O ryzyku obalania dyktatur w "dzikich" krajach (Clarkson "Prorok").
Tu na przykładzie Iraku (przypominam, że tekst wydano w 2006 roku) ze strony 360:
"Trzeba było poświęcić aż 80 lat, by spacyfikować Irlandię Północną, a były tam tylko dwie walczące frakcje, podczas gdy w Iraku jest ich około dwudziestu. W dodatku każda z nich potrafi uzasadnić swoją wendetę cofając się aż do czasów ogrodu Eden.
Bez komentarza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz