Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 stycznia 2018

MiFID II - 3.01.2018

Konieczne jest jasne określenie przez odpowiedzialnych za compliance, kiedy należy zaliczyć daną transakcję jako spekulacyjną, a kiedy jako zabezpieczającą. Problem ten dotyczy zarówno transakcji mieszanych (czy dopuszczalne jest zawieranie transakcji mogących być w części spekulacją, a w części działaniem asekuracyjnym, jak i możliwości przenoszenia transakcji między portfelami – konieczne jest jednoznaczne uniemożliwienie w opisie procesów handlowych zawierania tego typu transakcji). Podobnie niedopuszczalne jest, aby portfel transakcji spekulacyjnych zawierał transakcje zabezpieczające. Należy także wskazać, że powstaje ryzyko zaliczenia kontraktu zawieranego na OTC do instrumentów finansowych, jeżeli jego funkcją jest zastąpienie określonego instrumentu finansowego, nawet jeżeli różnią się terminem zapadalności.

niedziela, 12 marca 2017

Dodd-Frank Wall Street Reform and Customer Protection Act - amerykańska ustawa z 5 stycznia 2010 r.

Ustawa Dodda-Franka

Reakcją na kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych była tzw. ustawa Dodda-Franka[1] podpisana przez prezydenta Baracka Obamę 21 lipca 2010 r. jest ona następstwem decyzji podjętych przez G-20 odnośnie poprawy nadzoru i przejrzystości rynków finansowych. Ustawa ta miała zapobiec także powtórzeniu katastrofy finansowej z 2008 r. Nowe prawo, liczące ok. 2300 stron, wprowadza ostrzejsze zasady regulowania działalności instytucji finansowych i ogranicza wysokość zysków. Ponadto wprowadza większą ochronę konsumentów, zobowiązuje banki do zredukowania liczby ryzykownych transakcji oraz ustanawia rządowy mechanizm likwidacji zagrożonych instytucji finansowych.

Jest to pakiet reform systemu bankowego oraz nadzoru finansowego, które mają zapewnić jego stabilność oraz zapobiegać obciążaniu podatników kosztami pomocy publicznej dla instytucji finansowych, które przeżywają trudności wskutek podejmowanego wcześniej nadmiernego ryzyka[2]. Najważniejszymi postanowieniami ustawy zostało objętych kilka obszarów. Została m. in. wprowadzona tzw. reguła Volckera obejmująca następujące postanowienia:

sobota, 11 lutego 2017

Uzgadnianie i kompresja portfeli

„Wynalazkiem” dedykowanym dla instytucji finansowych są uzgadnianie i kompresja portfeli.

- Uzgadnianie portfeli jest przeprowadzane pomiędzy stronami kontraktu pochodnego OTC lub przez wykwalifikowaną osobę trzecią, która została należycie upoważniona do wykonywania tego zadania przez kontrahenta. Uzgadnianie portfeli obejmuje najważniejsze warunki transakcji, które identyfikują każdy poszczególny kontrakt pochodny OTC, a także co najmniej wycenę przypisaną każdemu kontraktowi.

- W Rozporządzeniu EMIR zostało przedstawione wymaganie dotyczące kompresji portfeli, i pozycji na rynku derywatów kredytowych, które przyczyniły się do wywołania kryzysu finansowego i go pogłębiły (odnotowano wzrost wartości pozycji do ok. 60 trylionów USD). Transakcje te były tak wielkie oraz skomplikowane, że systemy tradingowe nie były przygotowane do ich ewidencjonowania i nie wprowadziły ich do ewidencji, co sprawiało, że ekspozycje te były poza wszelką kontrolą. Ponadto, szybkość ich zawierania była tak wielka, że dedykowane komórki tzw. back-office nie były w stanie ich wprowadzać do ewidencji. Kompresja wskazuje na konieczność kompensacji pozycji pomiędzy portfelami poszczególnych instytucji finansowych (jeżeli posiadają w portfelu co najmniej 500 aktywnych – nierozliczonych – kontraktów z danym kontrahentem), tak aby w portfelach pozostały jedynie pozycje netto (saldo). Powstaje ryzyko, że obowiązek kompensacji portfeli tradingowych firm energetycznych będzie nałożony także na NFC-.

niedziela, 11 grudnia 2016

Kontrowersyjna publikacja poufnych informacji zgodnie z MAR i REMIT

Powstaje pewna kontrowersja odnośnie publikacji poufnych informacji zgodnie z MAR i REMIT. Istotnymi graczami w tym obszarze są Komisja Europejska i ESMA, które zajęły przeciwstawne pozycje. Najważniejszym przedmiotem sporu jest rynek emisji gazów cieplarnianych – EU ETS (popularnie zwany rynkiem praw do emisji dwutlenku węgla, gdyż handel odbywa się certyfikatami będącymi ekwiwalentem emisji CO2 dla różnych gazów cieplarnianych). Problem dotyczy koncernów elektroenergetycznych, które wcześniej zostały objęte reżymem EMIT, a w momencie, gdy prawa do emisji pod reżymem MiFID II staną się instrumentami finansowymi (styczeń 2018 r.), także przez MAR. Istnieje ryzyko, że koncerny będą musiały zdublować raportowanie informacji wrażliwych (zarówno REMIT, jak i MAR) – także informacji np. o odstawieniach bloków, które mogą mieć istotny wpływ na rynek finansowy: REMIT dotyczy informacji mających wpływ na rynek energii elektrycznej lub gazu, zaś MAR informacji wpływających na rynek finansowy – tu EU ETS po wejściu w życie MiFID II – co ma chroni inwestorów przed manipulacją na rynku. Inwestorzy w przyszłości mogą dążyć do inwestycji na Eu ETS oraz derywatów z nim powiązanych. Czyli informacja raportowana w reżymie REMIT powinna także być opublikowana przez kanały informacyjne MAR. Może to dotyczyć w skali Europy przynajmniej 35 koncernów elektroenergetycznych. Problemem jest, że reżymem REMIT zarządza ACER, który wg ESMA w swym systemie raportowanie nie zapewnia niezbędnego zabezpieczenia dostępu do informacji wrażliwej dla inwestorów (zgodnie z mechanizmem OAM wymaganym przez MAR zgodnie także z Dyrektywą 2004/109/EC), chociaż MAR nie wymaga raportowania produktów z EU ETS w OAM.

niedziela, 16 października 2016

Nowe ryzyko: molestowanie werbalne w pracy! Skandal? To takich skandali winno być miliony!

Czytając wczorajszy Dziennik Zachodni natknąłem się na artykuł o jakże krzyczącym tytule: "Skandal obyczajowy na Uniwersytecie Śląskim". Brzmi nieźle i całkiem tabloidowo, przyznacie Państwo, prawda? Ale głębsza lektura jednakże składnia do refleksji: chodzi o molestowanie werbalne. Po prostu wykładowca rzucił do studentki niesmacznym żartem, a ta zrobiła z tego aferę.
"Sprawą zainteresowała się Kamila Kuryło, założycielka "Codziennika Feministycznego", która zbiera petycję o ukaranie wykładowcy." Dalej można wyczytać, że żartowniś zostanie prawdopodobnie odsunięty od wykładów na dwa lata.

Nie da się ukryć, że świat w swoim dążeniu do wszelkiej równości, demokracji i ochronie przed negatywnymi zjawiskami poszedł dość daleko.

poniedziałek, 3 października 2016

Regulacja rynków finansowych w USA po Wielkim Kryzysie

Przygotowane przez studentów Akademii Techniczno-Humanistycznej.

Stany Zjednoczone są jednym z największych i najbardziej wpływowych centrów finansowych na świecie. Ich system finansowy charakteryzuje się własną uwarunkowaną historycznie specyfiką. Dla lepszego zrozumienia istoty sektora finansowego w Stanach Zjednoczonych zostanie prześledzony jego rozwój w perspektywie historycznej. Szczególna uwaga zostanie zwrócona na dwa zasadnicze kryzysy w rozwoju amerykańskiej bankowości oraz skutki, które wywołały.

Istotnym etapem rozwoju systemu bankowego USA był Wielki Kryzys lat trzydziestych. Przyczyną ówczesnego załamania regulacji amerykańskiego sektora finansowego było zbytnie zaangażowanie się banków w ryzykowne transakcje giełdowe, co skutkowało masowymi upadłościami banków w latach 1929-1933. Podczas kryzysu szczególnie mocno ujawnił się problem braku systemu gwarantowania depozytów, w skutek czego ucierpieli mali deponenci. Zostały zamknięte wszystkie krajowe instytucje bankowe, spora liczba mniejszych banków została przejęta przez większe, wznowiono działalność jedynie takich banków, które mogły być uratowane za pomocą pożyczek federalnych. 24 października 1929 r. rozpoczął się Wielki Kryzys nazywany również mianem wielkiej depresji. Według historyków był to największy kryzys gospodarczy w XX wieku i objął swoim zasięgiem praktycznie wszystkie kraje oraz wszystkie główne dziedziny gospodarki[1]. Ceny akcji w Stanach Zjednoczonych zostały wywindowane przez spekulantów ponad ich realną wartość. W październiku 1929 roku posiadacze tych akcji zaczęli je nagle sprzedawać. Wybuchła panika.

wtorek, 20 września 2016

Kontrowersje dotyczące obowiązku centralnego rozliczania transakcji na OTC przez koncerny elektroenergetyczne

Decydenci największych europejskich koncernów elektroenergetycznych wskazują, że obowiązek centralnego rozliczenia handlu derywatami na rynku pozagiełdowym (OTC) nie znajduje uzasadnienia. Ponoszenie wysokich kosztów oraz wpływ tego obowiązku na płynność rynku nie są równoważone przez zmniejszenie ryzyka systemowego na rynku finansowym. Towarowe instrumenty pochodne stanowią tylko niewielką część rynku derywatów. Ponadto, jeszcze mniejszą część stanowią derywaty powiązane z rynkiem energii. Stąd obawa o zasadność zwiększania kosztów handlu o dwa do trzech razy i pogorszenia warunków handlu dla przedsiębiorstw pozostających poza obligatoryjnym rozliczeniem. Także wskazuje się, że EMIR duplikuje niektóre zapisy MIFID II, szczególnie związane z limitowaniem zajmowanych pozycji spekulacyjnych oraz w zakresie zwolnienia w zakresie tzw. działalności pomocniczej – dwa ograniczenia w handlu w Dyrektywie MiFID II oraz jedno w Rozporządzeniu EMIR. Ograniczenie obowiązku centralnego rozliczenia transakcji powinno pomóc zwiększyć płynność rynku energii elektrycznej w Europie i poprawić warunki heedgingu ryzyka rynkowego koncernów elektroenergetycznych oraz ich klientów (np. dużych zakładów przemysłowych). Wesprze także rozwój niewielkich, innowacyjnych przedsiębiorstw tradingowych. Przedsiębiorstwa działające na wielu rynkach będą musiały także do rozliczenia poziomu wykorzystania limitu wliczyć także transakcje z kontrahentami spoza terenu objętego reżymem EMIR (np. handel z przedsiębiorstwem tradingowym z USA), co może znacząco zwiększyć ryzyko przekroczenia granicy obowiązku centralnego rozliczenia transakcji.

środa, 7 września 2016

wtorek, 16 sierpnia 2016

Ryzyko prawne

Jeszcze o przypadkach znanych z rynku sportowego.

Casus Meresińskiego:
- Czy umowy handlowe zawarte ze spółką reprezentowaną przez osoby, które "kupiły" wymagane świadectwa kwalifikacyjne są ważne?

Casus Waśkiewicza:
- Czy umowy handlowe zawarte ze spółką, która sama popełniła błędy proceduralne w KRS, są ważne?

środa, 20 lipca 2016

Prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawników

- Liczy się rynek, biznes, praca, korporacja, samorozwój - głoszą "autorytety".

- Wszelkie badania, przeprowadzanie wielokrotnie co jakiś czas, dowodzą, że dla społeczeństwa najważniejsze wartości to: rodzina, miłość, zdrowie i stabilizacja - to właśnie zapamiętałem z wykładów z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

wtorek, 19 lipca 2016

MiFID II a TGE

Prezes TGE: Kontrakty terminowe na energię mogą zniknąć, zastąpią je instrumenty przypominające obligacje.
... a nie raczej instrumenty finansowe?

Czyli przygotowanie się do MiFID II nie jest tylko niepotrzebnym wydatkiem - jawi się wręcz jako konieczność. Wpierw jednak należy określić jaką rolę w działalności poszczególnych przedsiębiorstw elektroenergetycznych powinien odgrywać rynek terminowy/finansowy.

niedziela, 17 lipca 2016

Odpowiedź na komentarz: ryzyko inwestycji w Warszawie

Wbrew pozorom nakreślony odwołaniem do teledysku znanej piosenkarki temat nie jest taki miałki, bo pośrednio dotyczy ryzyka budowy lub przebudowy czegokolwiek w stolicy.
Potencjalny inwestor (czy jest nim samorząd, osoba prywatna, czy korporacja) waży na szali potencjalne zyski i potencjalne ryzyka.

Wychodzi na to, że w zaskakująco wielu wypadkach w stolicy (i nie tylko) ryzyka przeważają nad potencjalnymi korzyściami. Do typowo warszawskich ryzyk należą:
a) nieuregulowane prawa własnościowe po tak zwanym "dekrecie Bieruta";
b) liczne roszczenia wynikające z zakładanych spraw sądowych przez byłych właścicieli istniejących i nieistniejących już budynków (najczęściej zburzonych w trakcie lub po wojnie) oraz dużych i małych przedsiębiorstw*;
c) zrealizowane po wojnie inwestycje (w stadiony, budynki i inne budowle) w stolicy często uruchomione zostały bez zawracania sobie głowy takimi bzdurami, jak prawo własności.

W Warszawie można się spotkać między innymi z takimi sytuacjami, jak:
a) zgłoszone roszczenia do części gruntu pod nowo powstałym Stadionie Narodowym;
b) zgłoszone roszczenia nawet pod naszym rodzimym "Manhattanem" w okolicach dworca;
c) spotkałem też się z sytuacją, gdzie w funkcjonującym przedsiębiorstwie pojawiły się najpierw roszczenia, a potem już nawet wyrok przywracający prawo własności do nieruchomości położonej ... w środku hali produkcyjnej funkcjonującego (jeszcze) przedsiębiorstwa.

Z "niewarszawskich" przykładów, gdzie różnego rodzaju ryzyka zahamowały inwestycje, można między innymi wymienić:
a) post-orbisowskie hotele w Krakowie (Krak, Cracovia, Forum);
b) pozostałość (umowy, nieuregulowana własność) narciarska po GONie w Szczyrku - tu inwestycji nie było przez lata, obecnie próbuje ruszyć TMR, zobaczymy, jak mu pójdzie;
c) przeniesienie realizacji obwodnicy Augustowa na nową trasę - tu ryzyko roszczeń ekologicznych wymogło przeprojektowanie i wzrost kosztów inwestycji.


*) Polskie prawo (i nie tylko polskie) mówi, że nieruchomość stanowi grunt i wszystko, co na nim trwale położone. Jeśli były właściciel odzyskuje prawo do nieruchomości, dostaje również jakby w pakiecie prawo do ... wszystkiego, co na niej zostało posadowione, bez znaczenia czy przez niego, czy np. przez władze państwowe lub miejskie.

czwartek, 14 lipca 2016

Czy kontola znaczy, że wolno wszystko? Co mają kibice Gieksy do Międzynarodowych Standardów Rachunkowości?

Niedawno opublikowałem artykuł o nierównym traktowaniu klubów hokejowych w Katowicach przez tamtejszy UM. Tekst poparty zdjęciem - prezydenta i innych urzędników ubranych w szaliki w barwach GKS-u Katowice - miał wywołać merytoryczną dyskusję (co się nie do końca udało) na dwa tematy:

1. Możliwego zaangażowania wybieralnych osób publicznych (prezydent miasta i urzędnicy miejscy) po stronie jakiegokolwiek klubu, firmy czy np. zespołu muzycznego. Krótko mówiąc powstało pytanie - tu na konkretnym przykładzie - czy urzędnikom w czsie pracy (i nie tylko) wolno i wypada zakładać szaliki?

2. Kwestii związanej z prawem większości do decydowania w imieniu siebie i całej reszty. Sprawa nie jest całkiem błaha, bo na przykładzie faktu, że kibiców GKS-u w Katowicach jest więcej, niż kibiców dzielnicowego klubu Naprzód Janów, warto się zastanowić, czy dzięki temu miasto może jawnie wspierać środkami jeden klub i ... pomijać w swoim finansowaniu całą resztę, wyznaczając zresztą tej reszcie rolę pomocniczą dla ... większości. Ponadto, czy miasto może powiedzieć, że kibiców GKS-u jest więcej, więc teraz przemianujemy wszystko, co żyje, na tą markę.
- Ale przecież na obecne władze głosowali też kibice innych drużyn?
- To nieważne - odpowiada miasto - kibiców GKS-u jest więcej. Mniejszość nie ma prawa głosu i ma się po prostu dostosować.

Sprawa ma szerszy kontekst. Czy spółdzielnia mieszkaniowa może reprezentować tylko interesy dziesięciu spółdzielców chodzących na zebrania, czy winna dbać o wszystkich członków?

Idąc dalej, czy posiadacz 51% akcji w spółce kapitałowej może powiedzieć posiadaczom pozostałych 49%:
- A możecie mi wszyscy nagwizdać!

Otóż wydaje się, że ... nie. Po to właśnie powstały Międzynarodowe Standardy Rachunkowości, jako akty prawa. Pierwszą ich rolą jest równość akcjonariuszy. Kolejną ochrona akcjonariuszy mniejszościowych, realizowana przez konkretne obowiązki sprawozdawcze oraz przez szereg zapisów ograniczających samowolę większości.

Zresztą oprócz samych aktów prawnych jest jeszcze ... ekonomia. A ta wchodzi brutalnie swoimi butami tam, gdzie drobnych akcjonariuszy się po prostu ... olewa. Jaskrawym przykładem jest ... nasza rodzima giełda. Dlatego mamy taki armagedon z kursami akcji. Ludzie odwrócili się od giełdy. Jak Kuba Bogu...
Kurs JSW - perspektywa 5 lat. Źródło: www.bankier.pl


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Znaleziony cytat roku!

"Jak podsumować całe posiedzenie sejmowej komisji? Politycy powinni trzymać się jak najdalej od futbolu. Kiedy wygłaszają swoje poglądy na temat ekonomii czy prawa, przeciętny odbiorca nie potrafi zweryfikować ich słów. Kiedy jednak biorą się za piłkę, ich niekompetencję widać na każdym kroku."

Źródło: link tutaj

niedziela, 29 maja 2016

Popytu na pieniądz publiczny ciąg dalszy

Za Interią:

"W czerwcu w Sejmie obywatelski projekt ws. deputatu węglowego

Wtorek, 24 maja (13:37)

- Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy mającej zagwarantować darmowy deputat węglowy z budżetu państwa dla wszystkich emerytów górniczych ma odbyć się w Sejmie 9 czerwca - podali we wtorek inicjatorzy projektu na podstawie informacji marszałka Sejmu."

Pisałem już o roli tzw. "wójta we wsi", który dba o każdego sąsiada. Ten artykuł potwierdza tenże trend. Tylko czy wójt da rady wszystkim dogodzić? To jedna strona medalu.

Druga jest inna. Otóż żadnego normalnego przedsiębiorstwa nie stać na wypłacanie świadczeń ze swoich zysków [?] emerytom, których jest czterokrotnie więcej, niż aktualnie zatrudnionych pracowników. Coś z tym fantem trzeba zrobić.






W czerwcu w Sejmie obywatelski projekt ws. deputatu węglowego

- Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy mającej zagwarantować darmowy deputat węglowy z budżetu państwa dla wszystkich emerytów górniczych ma odbyć się w Sejmie 9 czerwca - podali we wtorek inicjatorzy projektu na podstawie informacji marszałka Sejmu.



Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/w-czerwcu-w-sejmie-obywatelski-projekt-ws-deputatu,2334379,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

niedziela, 15 maja 2016

Prawo w praktyce w Polsce. Co wolno wojewodzie... (to znaczy co wolno prezesowi Legii...)

14.11.2010r. serwis www.legia.net informował:
"Od poniedziałku wchodzi w życie zakaz palenia m.in. w taksówkach, pociągach, szpitalach, szkołach, na przystankach, w barach i restauracjach oraz na stadionach. Stołeczna straż miejska zapowiada surowe kary za złamanie zakazu. Nawet 500 zł mandatu może zapłacić osoba, która złamie zakaz. Oto lista miejsc, gdzie od poniedziałku będzie obowiązywał całkowity zakaz palenia: (...)
- w pomieszczeniach obiektów sportowych;
(...)"

Regulamin Imprezy Masowej. Legia.com:
"Podczas imprezy masowej  – meczu piłki nożnej zabrania się w szczególności:
(...) rozniecania i podsycania ognia oraz palenia tytoniu poza miejscami do tego wyznaczonymi"

Czy przypadkiem pan prezes Leśnodorski dziś nie złamał zarówno przepisów ogólnokrajowych, jak i "własnego" regulaminu? Chyba, że kamery kłamią? A może mamy do czynienia z "miejscem do tego wyznaczonym"? Ciekawe.
 
 
 

środa, 11 maja 2016

Ryzyko kontraktów długoterminowych

Za Weszło:
"Henning Berg oficjalnie stwierdził, że znudziło mu się leżenie na kanapie (...) będzie trenerem Videotonu Szekesfehervar. Jak na gościa, dla którego polska liga miała być tylko trampoliną – szału nie ma. Dla Legii ta informacja jest jak kamień z serca (...) Przypomnijmy, że Bergowi od jego odejścia trzeba było regularnie wypłacać pensje, a w czarnym scenariuszu należałoby to robić aż do 2018 roku." 

Za Wynagrodzenia.pl:
"Władze Górnika Zabrze utrzymują w tym momencie trzech trenerów. Górnik wciąż spłaca dwóch szkoleniowców zwolnionych w trakcie obecnego sezonu, Roberta Warzychę i Leszka Ojrzyńskiego. Utrzymuje także aktualnego szkoleniowca Jana Żurka. Śląski klub płacił też rekordowej liczbie piłkarzy. W pewnym momencie na liście płac figurowało aż 69 zawodników. - Spora ich grupa zarabiała po tysiąc czy dwa tysiące złotych, ale w sumie kwota była nieadekwatna do korzyści, jakie miał z nich Górnik - tłumaczył „Przeglądowi Sportowemu” prezes klubu Marek Pałus" 

wtorek, 10 maja 2016

Zasady Rachunkowości c.d. - Cz. III (ostatnia)



Bardzo ważne są również zasada ostrożności oraz zasada istotności. Pierwsza nakazuje nam postępować ostrożnie przy wycenie aktywów i zobowiązań (czym przecież zajmuje się księgowość) oraz nie przyjmować zbyt optymistycznych scenariuszy. Gdyby wszyscy rzetelnie stosowali tę zasadę, wówczas może uniknęlibyśmy szeregu tzw. baniek cenowych na rynkach (rynek przedsiębiorstw internetowych, rynek budowlany w Hiszpanii, Irlandii, USA, Polsce). Brak ostrożności w wycenie przyszłych korzyści i wartości posiadanych aktywów spowodował po prostu najpierw zawyżenie cen, a później gwałtowną przecenę — coś w rodzaju piramidy finansowej. Zresztą porównanie wcale nie jest dalekie od rzeczywistości, ale to temat na osobne opracowanie. Natomiast zasada istotności daje pewien nakaz oraz pewne prawo. Nakaz oznacza konieczność ujęcia wszystkich istotnych elementów, w tym ich uwypuklenia w sprawozdaniu finansowym. Jeśli na przykład popłynęliśmy na opcjach na wartość kilkudziesięciu milionów złotych (tym razem już niestety nowych), wówczas nie ukrywamy tego faktu pod rubryką „inne koszty finansowe lub operacyjne”, jak wiele przedsiębiorstw na przełomie lat 2008 i 2009 w Polsce zrobiło. Natomiast prawo pozwala nam złamać szereg innych zasad i regulacji, pod warunkiem że wykażemy małą istotność takiego błędu. Standardowym przykładem stosowania tego prawa jest podejście do ewidencji materiałów biurowych w większości przedsiębiorstw. Tak naprawdę toner lub długopis, które kupiliśmy, służą nam przecież nie jednorazowo, lecz przez dłuższy czas, być może nawet kilka miesięcy, a zatem zgodnie z zasadą współmierności koszt zakupu tych elementów powinniśmy rozłożyć w czasie (bo tak pracują na nasze przychody). Jednak prawie nigdy tak nie postępujemy, argumentując to małą istotnością błędu, i dokonujemy tak zwanego odpisu jednorazowego w koszty. Tak też funkcjonują szczegółowe regulacje legislacyjne, nawet podatkowe, które pozwalają traktować podobne zakupy do określonej kwoty od razu jako koszt.
Kolejną istotną i coraz częściej wykorzystywaną w praktyce regułą jest zasada wyższości nad formą. Mówi ona, że to nie dokumenty, nawet nie prawo własności czy tytuł umowy, lecz rzeczywista treść transakcji wskazuje nam sposób ewidencji. Standardowy przykład dotyczy leasingu samochodów. Najczęściej mamy do czynienia z umową nazwaną leasingiem operacyjnym, w ramach której firma leasingowa zakupuje i udostępnia pojazd użytkownikowi na określony okres i zobowiązuje się przenieść po tym czasie własność za zupełnie nierynkową cenę. Ryzyko i pożytki związane z użytkowaniem samochodu są tak naprawdę przeniesione na użytkownika. Zgodnie z memoriałem nastąpiła już więc… sprzedaż. Zasada wyższości treści nad formą nakazuje nam uchwycić rzeczywistą istotę transakcji, czyli fakt, że tak naprawdę użytkownik nabył ten samochód, a więc powinien uwzględnić go jako składnik swoich aktywów trwałych (mimo że nie jest właścicielem, a dokumenty też mówią co innego), a umowa leasingowa jest w rzeczywistości tylko sposobem finansowania transakcji kupna sprzedaży, więc de facto mamy do czynienia z leasingiem finansowym, a nie operacyjnym. Zresztą w temacie leasingu zarówno ustawa o rachunkowości, jak i IFRS wypuściły osobne obszerne i uszczegóławiające regulacje, które są tak naprawdę zbędne, gdyż wystarczy zastosować omawianą zasadę nadrzędną.
Mamy jeszcze dwie inne wytyczne, tj. zasady ciągłości i kontynuacji. Pierwsza każe nam stosować metody wycen aktywów i zobowiązań w sposób ciągły (oczywiście jeśli stosowane metody wyceny spełniają inne podstawowe zasady), tj. przede wszystkim nie zmieniać ich w sposób koniunkturalny. Druga mówi o tym, że „normalne” zasady ewidencji aktywów i zobowiązań możemy stosować, pod warunkiem że zamierzamy co najmniej przez następny rok kontynuować działalność. W innym przypadku powinniśmy zastosować wycenę likwidacyjną.

Skorzystano z tekstu autora między innymi wykorzystanego (jako uzupełnienie zasad obowiązujących w Polsce) do:
 

środa, 4 maja 2016

Co to jest misja telewizji publicznej?

Art. 21. Misja publiczna publicznej radiofonii i telewizji


Dz.U.2015.0.1531 t.j. - Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji
1. Publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.

Rozpętała się dyskusja polityków nt. abonamentu telewizyjnego i tak zwanej misji telewizji publicznej. Wyżej cytat z ustawy, precyzujący, na czym polega ta misja. Do tego dochodzi jeszcze tak zwane zdanie powszechne. A ono mówi mniej więcej coś takiego:
- Po co jest abonament?
- Aby telewizja pełniła misję.
- A jak w prostych słowach można rozumieć tę misję?
- Edukacja.
- Ale kogo chcemy edukować?
- Jak to kogo? Przecież nie starszyznę, bo ona ma już ukształtowany światopogląd. Chcemy edukować nasze dzieci. Wtłoczyć im programy patriotyczne, wychowawcze, wtłoczyć wiedzę o świecie, o ważnych wydarzeniach, nauczyć wrażliwości kulturalnej, itp.

To jasne. Nawet trudno z tym polemizować. Do jasnej, to nawet słuszne. Tylko, że, kurczę, nie wiem, jak to Wam powiedzieć, wszystkim, którzy nad tym pracujecie. Wiecie, ja wiem, że to straszne, ale ... nasze dzieci w ogóle nie oglądają telewizji. 

Maciej Skudlik

wtorek, 3 maja 2016

Blog o ryzyku zgłasza złamanie prawa. Złapaliśmy przestępcę!

Kodeks wykroczeń
 
Art. 83 § 1. Kto nieostrożnie obchodzi się z materiałami wybuchowymi, łatwo zapalnymi lub substancjami promieniotwórczymi albo wykracza przeciwko przepisom o wyrobie, sprzedaży, przechowywaniu, używaniu lub przewożeniu takich materiałów, podlega karze aresztu, grzywny lub karze nagany.

Ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. Nr 62, poz. 504)
Art. 59. 1. Kto wnosi lub posiada na imprezie masowej broń, w rozumieniu ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525, z późn. zm.), wyroby pirotechniczne, materiały pożarowo niebezpieczne lub inne niebezpieczne przedmioty lub materiały wybuchowe, podlega grzywnie nie mniejszej niż 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
2. Sąd może orzec przepadek przedmiotów, o których mowa w ust. 1, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.

Oto namierzony przez nas chuligan:


Zdjęcie z: www.interia.pl

Niniejszym zgłaszamy, że ten pan:
1) Nieostrożnie obchodził się z materiałami wybuchowymi lub (jak kto woli) łatwo zapalnymi.
2) Posiadał (choć nie wniósł) na imprezie masowej wyroby pirotechniczne.