"W związku z zamachem stanu w Turcji, który miał miejsce 15 lipca br. Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie odradza wszelkich podróży do tego kraju do czasu ustabilizowania sytuacji. Aktualnie wszystkie przejścia graniczne są zamknięte, w Ankarze trwają działania zbrojne, a brak jest oficjalnych informacji nt. sytuacji na pozostałym terytorium kraju. Obywatelom polskim przebywającym aktualnie w Turcji zalecamy zachowanie najdalej idącej ostrożności, pozostanie w bezpiecznym miejscu, unikanie miejsc publicznych i wszelkich zgromadzeń. W związku z zaistniałą sytuacją mogą również pojawić się zakłócenia i przerwy w łączności telefonicznej i internetowej".
Tyle komunikat MSZ.
Czyli znów ryzyko polityczne (a raczej wielkiej polityki) wpływa na życie i wybory szarego człowieka – tylko co z wykupionymi wczasami? Czy tu działa ubezpieczenie, czy może należy rezygnować, ale na własny koszt?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz