środa, 19 października 2016

Celem gry sportowej jest zwyciestwo? Nieprawda. Warszawiakom wystarczy ... dobre wrażenie!

Dobre wrażenie? Po 1-5 z grającą w treningowym tempie drużyną z Madrytu? To chyba żart?
Nie! To nie żart, wystarczy spojrzeć na tytuły prasowe, w telegazecie i w sieci:
Nasi spece od pudrowania rzeczywistości oraz kreowania wizerunku polskiego futbolu, trzeba dodać, że wizerunku wprost proporcjonalnie przekładającego się na hojność kibiców, samorządów i firm państwowych, chyba jednak tym razem zapędzili się nieco za daleko.

Dobry marketing! Zgoda! Kupuję! Ale między dobrym a przesadzonym marketingiem jest drobna granica. GRANICA ŚMIESZNOŚCI!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz