piątek, 24 lutego 2017

Wpływ MAR na działalność przedsiębiorstw elektroenergetycznych na rynku praw do emisji dwutlenku węgla

W momencie wejścia w życie MiFID II prawa do emisji dwutlenku węgla – EUA/CER – staną się instrumentem finansowym, objętym również reżymem MAR, na co powinny się już dziś przygotować przedsiębiorstwa elektroenergetyczne. Ponownie pojawi się problem, dotyczący ustalenia co, wg regulatora, będzie informacją cenotwórczą na rynku EUA w Europie (tzw. EU ETS) oraz jakie podmioty będą zobligowane do ujawniania tych informacji.

Należy przyjąć, że konieczne będzie określenie progu emisji, którego przekroczenie będzie skutkować objęciem obowiązkiem informowania o zmianach emisji. Przyjmuje się, że koncerny emitujące ponad 6 mln t. dwutlenku węgla rocznie i posiadające moc cieplną swych aktywów powyżej 2.430 MW[1] będą objęte takim obowiązkiem (warunek ten spełnia większość polskich dużych koncernów elektroenergetycznych)[2]. Ponieważ w art. 17(2) MAR zastosowano dla powyższych warunków łącznik „i” („and”), wydawało się, że jedynie łączne spełnienie obu warunków będzie kwalifikować do obowiązku upubliczniania informacji cenotwórczych. Jednak w lutym 2015 r. ESMA wskazała, że przekroczenie jednego z powyższych progów będzie kwalifikować do omawianego obowiązku[3]. Podmioty niespełniające jednego z tych warunków nie będą musiały niczego upubliczniać w zakresie funkcjonowania swych aktywów produkcyjnych – chociaż nie powinno to wpływać na realizację obowiązków informacyjnych zgodnie z REMIT[4].

Natomiast w zakresie obowiązków informacyjnych nakładanych na instalacje produkcyjne, informacje wewnętrzne powinny dotyczyć wykorzystanie mocy produkcyjnych, włączając w to planowane i nieplanowane odstawienia. Sprawozdawczość powinna dotyczyć głownie rzeczywistej produkcji, a nie strategii w zakresie tradingu na rynku praw do emisji, czy instrumentów pochodnych. Równocześnie zwrócić należy uwagę, iż to właśnie informacje o fizycznej produkcji, czy zapotrzebowaniu na prawa do emisji może przedstawić dane o strategii przedsiębiorstwa na rynku energii elektrycznej.

Ważne jest też wskazanie, że niektóre przedsiębiorstwa tradingowe będą również objęte obowiązkiem sprawozdawczości, jeżeli ich działalność jest bezpośrednio połączona z aktywami produkcyjnymi (np. stanowią element grupy kapitałowej, realizujący zarządzanie portfelem i dostęp do rynku – portfolio management i market access), reprezentując grupę na EU ETS. Zatem na rynku emisji pojawią się dwie grupy przedsiębiorstw tradingowych:

1) objęte obowiązkiem MAR - reprezentujące grupy kapitałowe, rzeczywiście emitujące dwutlenek węgla i zużywające EUA (portfolio management i spekulacja);

2) poza reżymem MAR - handlujące EUA bez powiązania z jego zużyciem – czysta spekulacja.

Pierwsze szacunki ESMA wskazują, że obowiązek nakładany przez MAR w zakresie upublicznienia informacji z EU ETS dotyczyć będzie ok. 70 przedsiębiorstw odpowiedzialnych za ok. 70% emisji dwutlenku węgla na terenie UE. Bez wątpienia przedsiębiorstwa te będą musiały ponieść koszty dostosowania swych systemów informatycznych i informacyjnych do wypełnienia nowego obowiązku (zbieranie i upublicznianie informacji).

Istotne jest jednak podkreślenie, że próg kwalifikujący do upublicznienia informacji wewnętrznych o emisji CO2 nie dotyczy instalacji, a przedsiębiorstw – właścicieli instalacji (obowiązki REMIT dotyczą instalacji). Pojawia się ponownie wątpliwość, czy obowiązek ten powinien być kalkulowany osobno dla osób prawnych, czy może globalnie dla grup kapitałowych. MAR wskazuje na tzw. EAMP - emission allowance market participant, podczas, gdy ESMA w swoich dokumentach konsultacyjnych odnosiła się do pojęcia osoby prawnej (company), a nie grupy kapitałowej. EAMP to każdy podmiot, który zawiera transakcje na rynku EU ETS, lub rynku instrumentów pochodnych, który nie korzysta ze zwolnienia w wyniku nieprzekroczenia progu nakładającego obowiązek sprawozdawczości.

[1] Pierwsze propozycje ESMA dotyczyły mocy zainstalowanej 1.050 MW. ESMA wskazała jednak, że należy zwiększyć tę wartość do 2.430 MW i powiązać ją z emisją 6 mln. t. CO2, która była już ujęta we wcześniejszej propozycji (wartość ta się nie zmieniła), zakładając emisję od 94,6 t. CO2/MWh do 1,1 t. Co2/MWh.
[2] Stosownie do projektów aktów wykonawczych do MAR, uczestnicy rynku uprawnień do emisji będą zobowiązani do podawania do wiadomości publicznej informacji poufnych w przypadku przekroczenia na poziomie spółki minimalnego progu:
a) 6 milionów ton ekwiwalentu dwutlenku węgla (CO2) na rok,
b) 2430 MW nominalnej mocy cieplnej dostarczonej w paliwie.
Zob.: Final Report ESMA's technical advice on possible delegated acts concerning the Market Abuse Regulation of 3 February 2015, ESMA/2015/224.
[3] Chociaż interpretacja taka narusza klasyczną hierarchię wykładni tekstów prawnych nie jest ona pierwszym przypadkiem, gdy wykładni celowościowej zostaje dane pierwszeństwo nad wykładnią literalną przy interpretacji unijnych aktów prawnych.
[4] Przytoczona norma nie znajdzie natomiast zastosowania w momencie, gdy „...instalacje, które posiada, kontroluje lub za które jest odpowiedzialny jest uczestnik, nie przekroczyły w poprzednim roku minimalnego poziomu emisji dwutlenku węgla lub – którego nominalna mocy cieplnej dostarczona w paliwie nie przekroczyła minimalnego poziomu, lub ich ekwiwalentu. Komisja Europejska została bowiem (w myśl art. 17 ust 2 w związku z art. 35 rozporządzenia MAR) uprawniona do określania poziomu ekwiwalentu dwutlenku węgla oraz (...) minimalnego poziomu nominalnej mocy cieplnej do stosowania zwolnienia…” za: EU Emissions blog M. Głowackiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz