- Unia Europejska odrzuciła budżet Włoch na przyszły rok i poprosiła o zmianę projektu. Powodem tego jest jego niezgodność z Unijnym Pakietem Stabilności i Wzrostu, który ma za zadanie chronić strefę euro przed katastrofą finansową (przykład: Grecja). Włochy chciały podnieść deficyt z 1,8% PKB na 2,4%, jednakże ich sytuacja finansowa nie pozwala na to. Według danych z ubiegłego roku, dług przypadający na 1 obywatela Włoch wynosił 37 tysięcy euro, zaś w ujęciu całościowym wynosi on aż 130% PKB. Dalsze powiększanie deficytu może doprowadzić do katastrofy finansowej. Koszt obsługi włoskiego długu jest najwyższy w Europie.
- Według GUS w ubiegłym roku ok 880 tysięcy Polaków wykonywało nierejestrowaną pracę, przynajmniej raz- jest to 5,4% ogólnej liczby osób pracujących. Przy czym dla około 420 tysięcy była to praca główna, gdzie 61, 3% stanowili mężczyźni. Jeżeli chodzi o wykształcenie to 35,7% osób miało wykształcenie zawodowe oraz 30,3% średnie zawodowe i ogólnokształcące. W większości do tzw. „na szaro” wykonywanych prac zaliczały się prace ogrodniczo- rolne (15%), prace remontowo - budowlane (11,4%) oraz opieka nad dzieckiem lub osobą starszą (9,1%).
- Jak wynika z opublikowanych oficjalnych danych, w październiku sektor chińskiego przemysłu odnotował najwolniejszy wzrost od dwóch lat. Jest to oznaka pogłębiających się trudności gospodarczych związanych z wojną celną z USA. Oficjalny wskaźnik PMI za październik wyniósł 50.2%, który oznacza spadek z poziomu 50.8% notowanego we wrześniu. Jest to wynik niższy niż prognozowali eksperci ankietowani przez agencje Bloomberga i Reutera (wg. nich ten wskaźnik mógł wynieść 50.6%). Wskaźnik ten powyżej 50 oznacza właściwie, że sektor produkcyjny rósł, ale wolniej niż w miesiącach poprzednich. Tempo wzrostu było najniższe od lipca 2016. Komentatorzy twierdzą, że spadek ten nieodłącznie wiąże się z eskalacją wojny celnej pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Jeden z hongkońskich dzienników „South China Morning Post” ocenił, że „wojna handlowa uderzyła mocniej niż się spodziewano”. Wg. Agencji Reutera w październiku odnotowano obniżenie wskaźnika nowych zamówień eksportowych z 48% do 46.9%. Wg Amerykańskiej Izby Handlowej w Południowych Chinach ponad 70% amerykańskich firm działających w południowych Chinach rozważa przeniesienie części lub całości produkcji do innych krajów oraz odłożenie inwestycji w czasie. Również firmy japońskie, chińskie i tajwańskie rozważają przeniesienie produkcji.
- Kraje członkowskie UE nie zgadzają się na przyjęty przez PE projekt unijnego budżetu na 2019 r. Według projektu wydatki na przyszły rok wyniosłyby 166,34 mld euro, natomiast dochody 149,3 mld euro. Zdaniem przedstawicieli krajów członkowskich wydatki są za wysokie. Biorąc pod uwagę, iż nie jest to ostateczna wersja unijnego budżetu na 2019 r., w listopadzie będą prowadzone negocjacje z krajami członkowskimi w ramach Rady UE, które mają zakończyć się ustaleniem ostatecznych kwot.
- Jak się dowiadujemy tempo wzrostu polskiego sektora przemysłowego zwalnia. Wskaźnik aktywności finansowej (PMI) wynosił dla Polski w październiku 50, 4 pkt, natomiast miesiąc wcześniej utrzymywał się on na poziomie 50, 5pkt. Według najnowszych danych, w październiku koniunktura w polskim sektorze przemysłowym była bliska stagnacji. Tempo poprawy warunków gospodarczych było najwolniejsze od dwóch lat. Ilość nowych zamówień oraz wielkość produkcji wzrosły minimalnie. Po raz pierwszy od pięciu lat spadła liczba zatrudnienia. Bardzo widoczny był trzeci z rzędu spadek w ilości zamówień eksportowych (najszybszy od sześciu lat). Presje kosztowe były bardzo duże i w porównaniu do wcześniejszego miesiąca nabrały tempa. Sytuacja w sektorze znacznie się pogorszyła w przeciągu miesiąca i była najsłabsza od początku roku 2013.
czwartek, 8 listopada 2018
Makronewsy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz