W przedsiębiorstwach trzeba złamać zarządzanie bezpieczeństwem pracy przez niedzielenie się wiedzą. Ważne jest wykorzystanie potencjału ludzi – praca powinna stać się programem rozwoju, gdyż tylko wtedy jest odpowiedzią na permanentną zmianę otoczenia, wtedy następują zmiany ról w pracy itd.
W sytuacji dostosowań do otoczenia i globalnej gry ludzie powinni czuć, że biorą udział w czymś bardzo ważnym i wtedy angażują się w zmianę. Ale tego trzeba chcieć na poziomie zarządzania. Trzeba ludzi angażować w dostosowania i zmiany, ale tak, żeby chciało im się chcieć. Trzeba zrobić w HR ścieżki kariery i pokazać ludziom perspektywę, aby ich utrzymać, szczególnie młodych. Bo inaczej przedsiębiorstwo jest traktowane jako baza w CV (opcja na dziś), a pracy i awansu szuka się indziej – czyli po co miałoby mi się chcieć?
A praca zdalna pozwala pozyskać kadry z całego świata, tylko konieczna jest zmiana w kulturze organizacji, pozyskanie osób potrafiących tym zarządzić i rozliczać za efekty, a za nie bycie w robocie = różnica pomiędzy zatrudnieniem a pracowaniem.
Należy doprowadzić do myślenia kompetencjami, a nie wykształceniem!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz