1.
Krótka historia firmy
PKP Cargo S.A. to
największa w Polsce i czołowa w Europie spółka zajmująca się usługami logistycznymi.
W zakres oferowanych prac wchodzą towarowe przewozy kolejowe, które stanowią
trzon działalności firmy, transport intermodalny, spedycja kolejowa,
samochodowa, morska i lotnicza. Dodatkowo grupa posiada 25 terminali
przeładunkowych oraz zajmuje się obsługą bocznic kolejowych.[1] Grupę
PKP Cargo tworzy spółka PKP Cargo wraz z 30 spółkami zależnymi.[2]
Spółka powstała w 2001
roku na mocy ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji i
restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe”.[3]
PKP S.A. posiada pakiet
większościowy firmy, 33,01%. PKP Cargo zatrudnia ponad 17 tysięcy osób.[4]
2.
Analiza sytuacji finansowej
Rysunek 1.
Notowania akcji spółki PKP Cargo S.A. na giełdzie
Na powyższym wykresie widać, że w rozpatrywanym 5-letnim okresie
(od maja 2014 roku do maja 2019 roku) ceny akcji spółki PKP Cargo osiągnęły
najwyższą wartość 2 czerwca 2015 roku i były warte 93,22 zł za akcję, natomiast
najniższą wartość osiągnęły 23 maja 2016 roku i były warte 28,57 zł za akcję.
Na dzień 30 kwietnia 2019 roku cena jednej akcji firmy PKP Cargo wynosiła 83,85
zł.
Poniżej zaprezentowane są przychody PKP Cargo.
Tabela 1.
Wyniki finansowe Spółki PKP Cargo S.A. – dane w tys. PLN
2011
|
2012
|
2013
|
2014
|
2015
|
2016
|
2017
|
2018
|
|
Przychody
ze sprzedaży
|
5 530 479
|
5 159 203
|
4 717 690
|
4 217 073
|
4 363 468
|
4 371 959
|
4 692 653
|
5 183 000
|
Techniczny koszt wytworzenia produkcji sprzedanej
|
4 999 237
|
4 735 581
|
4 627 095
|
4 114 369
|
4 450 005
|
4 425 768
|
4 516 484
|
4 620 600
|
Koszty sprzedaży
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
Koszty ogólnego zarządu
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
Zysk ze
sprzedaży
|
531 242
|
423 622
|
90 595
|
102 704
|
-86 537
|
-53 809
|
176 169
|
562 400
|
Pozostałe przychody operacyjne
|
46 535
|
14 238
|
79 771
|
57 262
|
190 665
|
39 310
|
45 958
|
14 100
|
Pozostałe koszty operacyjne
|
160 202
|
93 865
|
60 181
|
39 039
|
48 217
|
117 572
|
67 127
|
298 900
|
Zysk
operacyjny (EBIT)
|
417 575
|
343 995
|
110 185
|
120 927
|
55 911
|
-132 071
|
155 000
|
277 600
|
Przychody finansowe
|
29 258
|
75 690
|
34 333
|
33 812
|
14 723
|
38 925
|
20 167
|
0
|
Koszty finansowe
|
77 845
|
59 404
|
44 209
|
62 099
|
65 067
|
61 239
|
59 540
|
42 000
|
Pozostałe przychody (koszty)
|
-489
|
-6 814
|
-11 777
|
881
|
6 281
|
3 461
|
806
|
8 200
|
Zysk z
działalności gospodarczej
|
368 499
|
353 467
|
88 532
|
93 521
|
11 848
|
-150 924
|
116 433
|
243 800
|
Wynik zdarzeń nadzwyczajnych
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
Zysk
przed opodatkowaniem
|
368 499
|
353 467
|
88 532
|
93 521
|
11 848
|
-150 924
|
116 433
|
243 800
|
Zysk (strata) netto z działalności zaniechanej
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
0
|
Zysk
netto
|
411 645
|
267 443
|
65 387
|
78 282
|
31 411
|
-133 772
|
81 673
|
183 900
|
Zysk
netto akcjonariuszy jednostki dominującej
|
411 317
|
267 677
|
74 043
|
75 984
|
31 554
|
-133 772
|
81 673
|
183 900
|
Źródło:
https://www.biznesradar.pl/raporty-finansowe-rachunek-zyskow-i-strat/PKPCARGO dnia
02.05.2019
Analizując
powyższą tabelę widać, że rok 2016 był dla PKP Cargo wyjątkowo niekorzystny i
został zakończony ze stratą prawie 134 mln zł. Co ciekawe przychody ze
sprzedaży w 2014 roku były niższe niż w 2016, a jednak spółka osiągnęła zysk
netto na poziomie około 80 mln zł. W 2018 roku zysk wyniósł prawie 184 mln zł.
3.
Typy ryzyka
Ryzyka
występujące w spółce PKP Cargo S.A. to: uzależnienie od inwestycji
infrastrukturalnych w Polsce, polityka dotycząca ochrony środowiska, a co za
tym idzie popyt na węgiel oraz normy dotyczące hałasu, uzależnienie od zarządcy
infrastruktury kolejowej w kwestii opłat za dostęp do niej, jak i jej stanu
technicznego.
4.
Dokładny opis co wpłynęło na taką sytuację
Od
roku 2008 PKP Cargo przechodziła restrukturyzację w rezultacie czego
wprowadzono spółkę na Giełdę Papierów Wartościowych, zmniejszono zatrudnienie o
39 procent i wprowadzono nową strukturę organizacyjną.[5]
„W
2009 r. na skutek kryzysu ekonomicznego oraz trudnych warunków atmosferycznych
w okresie zimy nastąpiły duże spadki przewozów, a w ich konsekwencji
pogorszenie wyników finansowych wszystkich operatorów, w tym także PKP Cargo
S.A. Masowe ograniczenia produkcji stali przez krajowych i zagranicznych
producentów w 2009 r. spowodowały ponad 40% spadek realizowanych przez PKP
Cargo S.A. przewozów rudy, metali i surowców hutniczych oraz ponad 30% spadek
przewozów koksu w porównaniu z 2008 r. W 2009 r. nastąpił także spadek
wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego spowodowany ograniczeniami
technologicznymi i mniejszym zapotrzebowaniem na energię, czego konsekwencją
było zmniejszenie przewozów węgla przez PKP Cargo o 13,6% w porównaniu do 2008
r. W rezultacie spółka odnotowała w 2009
r. największe w swojej historii spadki przewozów w porównaniu z poprzednim
rokiem we wszystkich segmentach rynku. Przewozy ogółem spadły w 2009 r. w
porównaniu z 2008 r. o 29,8 mln ton, czyli o 22,2%. W komunikacji krajowej
przewieziono 65,2 mln ton towarów, czyli o 13,7 mln ton (17,4%) mniej niż w
2008 r. W relacjach międzynarodowych przewozy w 2009 r. wyniosły 39,4 mln ton,
a więc były mniejsze w porównaniu z poprzednim rokiem o 16,1 mln ton, czyli o
29%. W szczególności przewozy w eksporcie były mniejsze o 32,7%, a w imporcie o
21,9% i utrzymywały się na poziomie odpowiednio 39,4 mln ton i 19,1 mln ton8 .
W 2010 r. nastąpiła poprawa koniunktury. Spółka przewiozła w tym roku 119,6 mln
ton ładunków, co stanowiło o 14,3% więcej niż w 2009 r.”[6]
Na
polepszenie koniunktury zdecydowanie wpłynęło wydarzenie sportowe, którego
Polska była jednym z gospodarzy, a mianowicie Euro 2012. Wybudowane miały
zostać nie tylko nowe stadiony, ale również infrastruktura drogowa.
Kruszywo niezbędne do tych przedsięwzięć szacowało się na około 72 mln ton. Tak wielką ilość materiału trzeba przetransportować w dowolne miejsce Polski. I tutaj na scenę wkracza PKP Cargo ponieważ z teoretycznego punktu widzenia transport kolejowy jest najlepszym bo najtańszym rozwiązaniem. Robert Wnukowski z PKP Cargo przekonywał, że firma wprowadziła promocje na transport kruszyw i oferuje darmowe miejsce do ich przechowywania. Jednak rzeczywistość wyglądała inaczej, Polskie Linie Kolejowe, właściciel torów, po których jeździły składy z kruszywem podnosił ceny za przejazdy, co automatycznie podwyższało koszt transportu. Infrastruktura torowa w pobliżu kopalń kruszyw była w tak złym stanie, że pociągi poruszały się z prędkością maksymalnie 20 km/h. Dodatkowo plac budowy nie koniecznie znajdował się w pobliżu torów kolejowych wobec czego ostatni odcinek drogi materiał i tak musiał odbyć na ciężarówce. Z powodów wyżej wymienionych 90% kruszyw wożonych było ciężarówkami.[7]
Pomimo
tych niedogodności PKP Cargo zanotowało prawie 400 mln zł zysku w roku 2011.
Dodatkowo prezes spółki Wojciech Balczun podał, że firma w latach 2012 – 2016 chce
łącznie zarobić 1,72 mld zł. [8]
Jak
widać w tabeli 1. powyżej, plan ten nie został zrealizowany.
Rok 2016 był rokiem spowolnienia dla polskiej
gospodarki. Procedury przetargowe Polskich Linii Kolejowych pozostawiają wiele
do życzenia, przez co opóźnione były modernizacje linii kolejowych, a co za tym
idzie wydawanie unijnych pieniędzy. Pomimo obietnic partii rządzącej i
wiceministra Morawieckiego polska gospodarka spowolniła. Powodem takiej
sytuacji było między innymi obniżenie ilości inwestycji oraz problemy z
rozliczaniem unijnych dotacji.[9]
Poniższy
wykres obrazuje redukcję polskiego PKB w 2016 roku, a także rozbieżność pomiędzy
latami sąsiednimi do 2016 r.
Rysunek 2. Dynamika PKB
w Polsce w latach 2012-2017 rocznie oraz prognoza na lata 2018-2019
Źródło:
http://raportzintegrowany2017.pkpcargo.com/pl/nasze-wyniki/otoczenie-makroekonomiczne dnia 03.05.2019
Dnia
22 czerwca 2016 roku weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo Zamówień
Publicznych co spowodowało przestój w zamówieniach publicznych. Szczególnie
spowolnienie zamówień drogowych, zlecanych przez Generalną Dyrekcję Dróg
Krajowych i Autostrad, a co za tym idzie zahamowanie transportu kruszyw mogło
wpłynąć na niekorzystną sytuację PKP Cargo.
Tabela 2. Zestawienie
mierników przewozowych Grupy PKP Cargo w latach 2015-2016
Zmiana
|
||||
Wyszczególnienie
|
2015
|
2016
|
2016-2015
|
%
|
Przewozy
ładunków (mln ton)
|
116,3
|
111,5
|
-4,8
|
-4,1%
|
Praca
przewozowa (mln tkm)
|
29 839,0
|
28 521,0
|
-1 318,0
|
-4,4%
|
Średnia
odległość przewozu (km)
|
256,7
|
255,8
|
-0,9
|
-0,3%
|
Źródło:
https://www.pkp.pl/documents/raportyFinansowe/02.Raport-Roczny-Grupy-PKP-2016_POL.pdf strona
49, dnia 03.05.2019
Tabela 3. Zestawienie
mierników przewozowych Grupy PKP Cargo w latach 2016-2017
Zmiana
|
||||
Wyszczególnienie
|
2016
|
2017
|
2017-2016
|
%
|
Przewozy
ładunków (mln ton)
|
111,5
|
119,1
|
7,6
|
6,8%
|
Praca
przewozowa (mln tkm)
|
28 521,0
|
31 010,0
|
2 489,0
|
8,7%
|
Średnia
odległość przewozu (km)
|
255,8
|
260,3
|
4,5
|
1,8%
|
Źródło:
https://www.pkp.pl/images/download/Raport_Grupy_PKP_2017_POL_rozkladowki.pdf strona
49, dnia 03.05.2019
Jak
przedstawiono w powyższych tabelach w 2016 roku nastąpiła zniżka tonażu
przewiezionych ładunków przez PKP Cargo, w porównaniu do roku 2015. Średnia
odległość przewozu pozostała na zbliżonym poziomie. Skutkiem czego obniżyła się
praca przewozowa czyli ilość ton przewieziona
na kilometr trasy. Natomiast w roku 2017 obserwujemy wzrost wszystkich
mierników przewozowych w porównaniu do roku 2016.
„Spadek
przewiezionej masy towarów w 2016 roku wynikał głównie z mniejszych
przewozów węgla kamiennego o 4,2 mln ton ze względu na zmniejszone
zapotrzebowanie na ten surowiec, trudną sytuację polskich koncernów węglowych
oraz nadpodaż towaru na rynku i zapasy zalegające na składach. Niższe były
również przewozy kruszyw i materiałów budowlanych o 1,7 mln ton
w wyniku przesunięcia w czasie realizacji inwestycji drogowych
i kolejowych oraz metali i rud o 1,0 mln ton na skutek
mniejszego zapotrzebowania na rudy metali wynikającego z sytuacji
w przemyśle metalurgicznym na rynkach światowych, niższej produkcji stali
w Polsce oraz okresowego wstrzymania dostaw rudy żelaza do Huty
w Krakowie (remont pieca hutniczego). Jednocześnie wzrosły przewozy
intermodalne o 1,3 mln ton na skutek rozwoju połączeń tranzytowych,
wzrostu przewozów Nowego Jedwabnego Szlaku i pomiędzy portami morskimi
a terminalami śródlądowymi oraz większego udziału przewozów towarów
masowych w kontenerach.”[10]
W
roku 2018 powrócił problem z przepustowością torów na Dolnym Śląsku, gdzie
znajdują się kopalnie kruszyw. Dodatkowo Polskie Linie Kolejowe rozpoczęły
modernizacje kilku linii na tym obszarze. Drogowcy obawiali się, że sytuacja
sprzed Euro 2012 może się powtórzyć, z powodu kumulacji inwestycji drogowych,
na co dodatkowo nakładają się modernizacje PLK.[11]
Problem
okazał się na tyle poważny, że w jego rozwiązanie zaangażowało się Ministerstwo
Infrastruktury. Rozwiązań pojawiło się kilka od wprowadzenia zastępczej
komunikacji autobusowej aby zwiększyć przepustowość dla pociągów towarowych, po
powołanie zespołu koordynującego, który na stacji Kłodzko Główne podejmowałby
działania zwiększające płynność przewozów.[12]
„Transporty PKP CARGO w segmencie kruszyw
wzrosły w czerwcu br. o 4 proc. w porównaniu do czerwca 2017 roku i aż o 45
proc. w odniesieniu do 2016 roku. Natomiast w okresie styczeń – czerwiec ten
wzrost wyniósł odpowiednio: 39 proc. (w stosunku do 2017 roku) i 85 proc.
(wobec 2016 r.)”[13]
Dane te jasno pokazują wzrost na rynku przewozów towarowych. Jak skomentował
prezes PKP Cargo Czesław Warsewicz, spółka jest świetnie przygotowana na wzrost
popytu na przewozy kolejowe.[14]
Innego
zdania Była włoska spółka Astaldi, która 27 września 2018 roku wypowiedziała
dwa kolejowe kontrakty, a swoją decyzję argumentowała między innymi problemami
z transportem kruszyw, dostępnością tłucznia i brakiem zaangażowania w problem
PKP PLK i rządu.[15]
Pomimo
przedstawionych powyżej problemów PKP Cargo wypracowała za rok 2018 zysk w
wysokości 184 mln zł , co korzystnie wpłynęło na skonsolidowany zysk netto
Grupy PKP.[16]
Rysunek 3.
Skonsolidowany zysk netto Grupy PKP w 2018 r. (mln zł)
Źródło:
https://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/1409647,pkp-chwali-sie-wynikami.html dnia
03.05.2019
Na
stan finansów firmy PKP Cargo w 2018 roku wpływ miały następujące czynniki:
-
kumulacja kontraktów infrastrukturalnych, a co za tym idzie rosnące zapotrzebowanie
na kruszywa i materiały budowlane;
-
kumulacja modernizacji infrastruktury kolejowej, co miało wpływ na wydłużenie
tras oraz czasu dostaw, zwiększenie zapotrzebowania na lokomotywy, tabor oraz
kadrę;
-
sytuacja w sektorze węglowym w Czechach, wygaszanie kopalni Darkov i Lazy
spowoduje zmniejszenie wydobycia w nich węgla, jednocześnie brakująca ilość
będzie importowana z zagranicy;
-
regulacje techniczne dotyczące taboru.[17]
Od
roku 2007 Unia Europejska w ramach walki z hałasem szynowym wymagała aby nowe i
modernizowane wagony towarowe spełniały określone regulacje techniczne.
Konkretnie chodziło o to, aby wstawki hamulcowe były kompozytowe, a nie żeliwne
jak do tej pory. W roku 2016 UE poszła o krok dalej i takie same wymagania
postawiła wszystkim wagonom jeżdżącym po torach zjednoczonej Europy. Początkowo
Komisja Europejska wymagała dostosowania taboru do wymagań Technicznych
Specyfikacji Interoperacyjności dotyczących hałasu, który emituje tabor
kolejowy tzw. TSI Hałas, od roku 2022 w transporcie międzynarodowym i od 2026r.
w transporcie krajowym.[18]
Rozwiązanie to było bardzo niekorzystne szczególnie dla PKP Cargo. Spółka
musiałaby wydać około 1,2 mld zł aby dostosować swój tabor do tych wymagań.
Jednak dzięki negocjacjom w Brukseli, udało się wywalczyć wyłączenie do 2036
roku polskich przewoźników z tego rozporządzenia. W wyniku tego PKP Cargo
utrzyma swoją korzystną pozycję na rynku europejskich przewoźników, a
zaoszczędzone pieniądze będzie mogła przeznaczyć na około 7 tysięcy
nowoczesnych wagonów.[19]
Dnia
06 maja 2019 roku jeden z klientów PKP Cargo, wydał oświadczenie: „ArcelorMittal Poland planuje tymczasowo wstrzymać
pracę wielkiego pieca i stalowni w swoim krakowskim oddziale. Decyzja ta
poprzedzona została szczegółową analizą rynku, która potwierdziła osłabienie
popytu na stal. Jest ona także podyktowana rosnącymi cenami uprawnień do emisji
CO2 oraz wysokim poziomem importu z krajów spoza Unii Europejskiej, a także
bardzo wysokimi kosztami produkcji.”[20]
To postanowienie niewątpliwie będzie miało wpływ na wyniki PKP Cargo.
5.
Wpływ ryzyka na inne firmy/państwa/na rynek
Opóźnienia
w dostawie kruszyw na place budowy powodują opóźnienia na tychże budowach, co
przyczynia się do opóźnień całych inwestycji, naliczania kar finansowych przez
zamawiających, a w skrajnych przypadkach do odstąpienia od wykonywania umowy.
Taka sytuacja miała miejsce przy przebudowie linii kolejowej nr 7 na odcinku
Lublin – Dęblin i przebudowie linii kolejowej E59 odcinek granica województwa
dolnośląskiego – Czempiń, gdzie spółka Astaldi zarzuciła zamawiającemu
niemożność transportu materiałów drogą kolejową i niedostępność tłucznia, a
następnie zeszła z placu budowy.[21]
Obawa
braku dostaw materiałów budowlanych była na tyle duża, że w roku 2017 w Ministerstwie
Infrastruktury odbyły się trzy spotkania wykonawców inwestycji wraz z PKP Cargo
i PKP PLK, niestety sytuacja nie uległa poprawie. Wykonawcy, którzy podpisali
kontrakty na inwestycje drogowe i kolejowe przed 2017 rokiem w ramach
zabezpieczenia gromadzili surowce na placach budów. Jednak pozostali, którzy
podpisali umowy w 2017 lub 2018 takiej szansy nie mieli.[22]
Część
kruszyw może być dostarczana, z okolicznych dla inwestycji kopalni, transportem
samochodowym, takie rozwiązanie generuje jednak wiele problemów. Lokalne drogi
nie są przeznaczone dla ruchu ciężarówek wypełnionych kruszywem. W wyniku czego
lokalne władze pozostają z problemem rozjeżdżonych dróg ponieważ wykonawcy
inwestycji nie kwapią się do ich napraw lub robią to w znikomym stopniu. Kierowcy
ciężarówek często jeżdżą innymi trasami niż te, które były uzgodnione pomiędzy
władzami lokalnymi a generalnym wykonawcą, co powoduje dodatkowe zniszczenia i
angażuje dodatkowe zasoby administracji lokalnej, aby udokumentować naruszenie
umowy. Kolejną kwestią jest to, że ciężarówki te zwykle są przeładowane.
Dodatkowym aspektem jest bezpieczeństwo na drogach, wypadki z uczestnictwem
ciężarówek z kruszywem są bardziej niebezpieczne.[23]
6.
Jak firma zachowała się w obliczu ryzyka
Problemy
z dostawą kruszyw na place budowy oraz węgla do elektrowni spowodowały straty w
gospodarce. Winnym okrzyknięto PKP Cargo i wymieniono jego zarząd, główną
przyczyną miała być niewystarczająca liczba wagonów. Powołano specjalny zespół
przy Ministerstwie Infrastruktury, który miał rozwiązać problem. Październik i
listopad 2018 roku były najtrudniejszymi miesiącami, w grudniu skarg z firm
budowlanych i elektrowni było mniej. Spółka PKP Cargo zabezpieczyła więcej
wagonów, wynajęła dodatkowe 1,3 tysiąca węglarek i zoptymalizowała rotację
wagonów. W działania naprawcze włączyło się także PKP PLK, które jest zarządcą
infrastruktury. Prezes PKP Cargo podkreślił też istotność dobrej współpracy
pomiędzy przewoźnikiem, a zarządcą sieci kolejowej.[24]
Z
powodu modernizacji niektórych linii, PKP Cargo musiało korzystać z objazdów, z
których część nie była zelektryfikowana, co powodowało opóźnienia ponieważ
spółka nie posiadała wystarczającej ilości lokomotyw spalinowych. Aby rozwiązać
ten problem firma wynajęła 16 takich lokomotyw oraz 1600 dodatkowych wagonów,
dzięki czemu przewieziono zwiększone ilości tłucznia.[25]
Dodatkowo
akcjonariusze PKP Cargo podjęli decyzję o tym, aby zysk za rok 2017 przeznaczyć
na kapitał zapasowy oraz pokrycie strat z poprzednich lat. Tym samym dywidenda
nie została wypłacona.[26]
7.
Czy firma prowadzi politykę zarządzania ryzykiem
Spółka
PKP Cargo posiada Politykę Zarządzania Ryzykiem, która oparta jest o normy ISO
31000. Firma stoi na stanowisku, że
każda z zatrudnionych osób, bez względu na funkcję jaką pełni, zarządza
ryzykiem. Jednak wyszczególnia pięć obszarów odpowiedzialności w tym zakresie:
a. Komitet Audytu Rady Nadzorczej (KARN) – ocena
systemu zarządzania ryzykiem;
b.
Zarząd Spółki – zarządza ryzykiem zgodnie ze strategią, wyznacza kierunki
rozwoju, decyduje jak postępować z ryzykiem;
c.
Właściciele ryzyka, czyli dyrektorzy Zakładów i biur Centrali Spółki –
zarządzają ryzykiem we własnym obszarze, czyli identyfikują, analizują i
oceniają, a następnie podejmują decyzję jak zareagować na ryzyko. Właściciele ryzyka
ponoszą jednocześnie odpowiedzialność za podjęte decyzje;
d.
Wszyscy pracownicy – zarządzają ryzykiem w odpowiednim dla siebie obszarze,
podejmują decyzje dostosowane do swoich pozycji, a także informują przełożonych
o ryzykach przekraczających ich kompetencje;
e.
Lider Ryzyka – koordynowanie zarządzania ryzykiem, zbieranie informacji,
analiza i raportowanie zarządowi oraz KARN.
Spółka
posiada system wskaźników ryzyk KRI (Key Risk Indicators), a ich poziom jest
obserwowany i comiesięcznie raportowany.[27]
Dodatkowo
PKP Cargo jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych jest
zobowiązana do przestrzegania „Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW 2016”.
8.
Przyszłość firmy
Spółka
PKP Cargo S.A. posiada ambitne plany strategiczne, pierwszy to zwiększenie
udziału na krajowym rynku towarowych przewozów kolejowych do 65 procent do 2023
roku, drugi to osiągnięcie pozycji lidera pod względem pracy przewozowej na obszarze
Trójmorza oraz Nowego Jedwabnego Szlaku w Unii Europejskiej do 2023 roku, a w
latach 2023 -2038 ugruntowanie tej pozycji.[28]
Na
poziomie celów krótkoterminowych to:
„
– stworzenie najbardziej konkurencyjnej oferty dla partnerów biznesowych na
Nowym Jedwabnym Szlaku (na odcinku unijnym) i na terenie Trójmorza,
-
coroczny wzrost efektywności operacyjnej mierzony kluczowymi wskaźnikami
efektywności,
-
utrzymanie tempa wzrostu ceny akcji wyższego od wzrostu wartości WIG30,
-
coroczny zysk netto na poziomie minimum 5 proc. przychodów od 2019 roku i
minimum 8 proc. od 2023 roku.”[29]
Firma
podpisała też kilka listów intencyjnych między innymi z prezesem Duisburger
Hafen AG w sprawie rozbudowy połączeń intermodalnych na trasie Polska - Niemcy[30],
ze spółką Orlen Paliwa w sprawie stworzenia punktów tankowania lokomotyw oraz
optymalizacji przewozu paliw[31]
oraz z Agencją Rozwoju Przemysłu w sprawie produkcji wagonów, która miałaby
zacząć się w 2020 roku.[32]
PKP
Cargo prowadzi rozmowy z podmiotami, które chciałoby przejąć i nie wyklucza
też, że w 2019 roku uda mu się to zrobić.[33]
Według
ekspertów jeszcze przez kilka lat popyt na przewozy kruszyw może rosnąć 5-10
procent rocznie, co stanowi dobrą wiadomość dla PKP Cargo. Spółka liczy też na
inwestycje związane z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego, szacunkowy
koszt projektu to 35 mld zł, do tej kwoty doliczyć należy też to co pochłonie
wybudowanie infrastruktury drogowej i torowej. Firma inwestuje też w zakup
nowego taboru, modernizację i remonty posiadanego, dodatkowo część wypożycza
lub leasinguje, wszystko to aby zwiększyć efektywność przewozów kruszyw.
Inwestycje grupy szacuje się na 850 mln zł, a około 90 procent pochłonie tabor.[34]
[1] https://www.pkpcargo.com/pl/co-robimy/
dnia 02.05.2019
[2] https://www.pkpcargo.com/pl/kim-jestesmy/struktura-kapitalowa
dnia 02.05.2019
[6] https://www.ue.katowice.pl/fileadmin/_migrated/content_uploads/19_A.Lipinska-Slota_PKP_Cargo_SA_na_rynku....pdf strona
249, dnia 03.05.2019
[14] Tamże
[28] https://www.pkpcargo.com/pl/kim-jestesmy/strategia
dnia 03.05.2019
[29] Tamże



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz