Eksperci z Reutersa prognozowali spadek chińskiego eksportu o ok.16% w związku z epidemią. Jednak Chińczycy nie próżnowali i szybko dostosowali swoją ofertę do zaistniałej sytuacji, przestawiając się na produkcję sprzetu medycznego i maseczek ochronnych, co poskutkowało wzrostem eksportu o 3,5% w kwietniu br. Natomiast import w tym kraju, zmniejszył się aż o 14,2%, głównie za sprawą obniżonego zapotrzebowania ze strony Chin i pozamykanych fabryk na całym świecie. Najbardziej odczuły to UE – spadek o 7%, Niemcy – 11% oraz Wielka Brytania – 23,8%.[1] Zwiększenie się importu z Chin do UE, spowodowało jego obniżenie jeśli chodzi o innych partnerów handlkowych tj. USA, Wielką Brytanię, Szwajcarię i Rosję. Biorąc pod uwagę wojnę handlową USA-Chiny i charakterek CEO Stanów Zjednoczonych, UE może oberwać rykoszetem za współpracę z tym krajem. Biorąc pod uwagę okoliczności, nie dziwi fakt, że w czasie epidemii najmocniej wzrósł eksport leków – 41%, natomiast eksport samochodów i samolotów gwałtownie się obniżył – 71% i 89%. Największy wzrost zanotowano w zakresie importu maszyn do automatycznego przetwarzania danych – 33%, a najbardziej obniżył się import obuwia – 52%.[2]
Źródło : https://www.money.pl/gospodarka/spadla-wymiana-handlowa-ue-z-glownymi-partnerami-ale-z-chinami-wzrosla-6524531912791681a.htmlWnioski:
- agencja Reuters powinna wymienić ok. połowę tzw. ekspertów,
- ludzie wykonujący pracę zdalną nie potrzebują
butów,
- Chiny mogą śmiało zainwestować w produkcję
pantofli,
- skutkiem epidemii będzie wzmocnienie niezależności
mocarstw, co spowoduje eskalację konfliktu USA-Chiny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz