- Już dzisiaj koszt produkcji w dużych, przemysłowych farmach fotowoltaicznych jest niższy niż produkcja w elektrowniach konwencjonalnych i atomowych. Zaś koszty produkcji w domowych instalacjach fotowoltaicznych często stają się niższe niż zakup energii od dostawcy dla klientów detalicznych.
- OZE stają się podstawą dla niskoemisyjnego wzrostu gospodarczego w skali globu.
- W roku 2020 elektrownie wiatrowe i słoneczne były najtańszymi źródłami energii elektrycznej w regionach, które wypracowały ponad 71% światowego PKB i wytwarzały 85% energii elektrycznej.
- Średni koszt wytwarzania energii z lądowych farm wiatrowych w skali globalnej w ujęciu LCOE (Levelised Cost of Electricity) obniżył się przeciętnie o 9% w porównaniu do drugiej połowy 2019 r., stając się najtańszym źródłem energii elektrycznej m. in. w Kanadzie, USA, Brazylii, Argentynie, Turcji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoszech, Szwecji, Niemczech i Polsce.
- Koszt średni koszt produkcji energii z przemysłowych elektrowni fotowoltaicznych w skali globalnej zmalał odpowiednio średnio o 4%.
- W Chinach w 2020 r. koszt LCOE zrównał się z kosztem z elektrowni węglowych, a elektrownie słoneczne na konstrukcjach nadążnych (tzw. trackery) są najtańszym źródłem produkcji energii elektrycznej m.in. w Kolumbii, Chile, RPA i Australii.
- Oczekiwać należy, że do 2030 r. koszty elektrowni wiatrowych i słonecznych będą się dalej obniżać (w porównaniu do 2019 r. morskie elektrownie wiatrowe o 50%, elektrownie wiatrowe na lądzie o 45%, elektrownie słoneczne do 62%).
- Czynnikami wpływającymi na redukcję kosztów inwestycji są postęp technologiczny, efekt skali i wzrastające doświadczenie w OZE oraz dążenie kolejnych państw do rozwoju czystej energetyki, która jest obecnie konkurencyjna w stosunku do tradycyjnej energetyki, i zapewnienia konkurencyjności przemysłu.
- OZE staje się domyślnym wyborem dla nowych mocy produkcyjnych w elektroenergetyce, odpowiadając w 2020 r. już prawie za 30% produkcji energii elektrycznej na świecie. W 2010 r. za 1 mln USD można było uzyskać:
- ok. 210 kW mocy w elektrowniach słonecznych, gdy w 2019 r. już ponad 1 MW;
- ok. 514 kW mocy w elektrowniach wiatrowych na lądzie, gdy w 2019 r. już 680 kW.
- W roku 2023 moc zainstalowana w elektrowniach wiatrowych i słonecznych na świecie powinna przekroczyć moc elektrowni gazowych, a w 2024 r. elektrowni węglowych.
- Posiadanie elektrowni węglowej wymaga dużych nakładów kapitałowych, które w warunkach pogarszającej się konkurencyjności elektrowni węglowych są nieuzasadnione, a transformacja aktywów produkcyjnych w kierunku OZE zapewnia wyższe stopy zwrotu z inwestycji.
- W Australii do 2050 r. zobowiązano się wyeliminować węgiel – przemysł, administracja i instytucje finansowe. W Australii rozwijana jest fotowoltaikę jako źródło zapewniające w połączeniu z magazynami energii bezpieczeństwo zasilania.
- Szacuje się, że od 2022 r. całość zapotrzebowania na energię elektryczną w Południowej Australii będą mogły zaspakajać dachowe instalacje PV.
- Fotowoltaika w Azji Południowo-Wschodniej staje się podstawą rozwoju systemu elektroenergetycznego.
- Apple i Google zapewniają, że korzystają na świecie wyłącznie z OZE i gwarantują odkup zielonej energii wykorzystując PPA. W ten sposób „kolorują” kupioną energię z sieci lokalnego dostawcy, gwarantując odkup zielonej energii od jej producentów, lub wręcz produkując ją w swoich instalacjach. Inne koncerny także zmierzają w tę stronę.
Czyli czy Zdekarbonizuje nas EKONOMIA?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz