W poważnych tarapatach znalazł się Werder Brema. Mistrzowie Niemiec z 2004 r. znaleźli się na skraju bankructwa. – Nie da się tego wykluczyć – przyznał Frank Baumann, dyrektor zarządzający klubem, w rozmowie ze Sky. Werder walczy o utrzymanie w Bundeslidze Nie wygrał w niej od 10.03.2021 r., a w ostatnich dziewięciu meczach poniósł aż osiem porażek. – Znaleźliśmy się w nieoczekiwanej sytuacji, na którą nie mogliśmy się przygotować. Wszystkie kluby w Bundeslidze muszą zmagać się z bezprecedensowymi stratami. To normalne, że pojawiają się problemy z płynnością – uspokajał Baumann, ale niemieccy eksperci zwracają uwagę, że sytuacja klubu jest trudna, a spadek do 2. Bundesligi tylko pogłębiłby finansowy kryzys. W Werderze zdecydowali się na drastyczne ruchy. Jeszcze w sobotę Baumann deklarował, że przyszłość trenera poznamy po zakończeniu sezonu, ale w niedzielny poranek Florian Kohfeldt został zwolniony. Jego miejsce zajął Thomas Schaaf, który poprowadzi drużynę w kończącym sezon meczu z Borussią Mönchengladbach. Na razie, bremeńczycy są na barażowym, szesnastym miejscu. Mają punkt straty do piętnastej Arminii i punkt przewagi nad siedemnastym FC Köln.
Stało się niemożliwe i w sobotę Werder spadł do 2 ligi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz