Nowy cel klimatyczny wywiera presję na energetykę w państwach, gdzie wykorzystywane są do produkcji energii elektrycznej paliwa kopalne. Rosnące ceny emisji dwutlenku węgla oznaczają, że przedsiębiorstwa energetyczne w tych państwach będą mieć zredukowane fundusze na inwestycje w zieloną infrastrukturę energetyczną. Stąd poszukują wsparcia z funduszy unijnych dla rozwoju infrastruktury OZE i gazowej, która jest najtańszym i najszybszym sposobem dla zapewnienia bezpieczeństwa zasilania w warunkach rosnącego poziomu energii odnawialnej w systemie elektroenergetycznym. Jednak w UE gaz przestał być postrzegany jako paliwo przejściowe. Nawet w nielicznych krajach, w których konsumpcja gazu może wzrosnąć do 2030 r., już do 2040 r. będzie musiała zostać zredukowana, co spowoduje powstanie kosztów osieroconych infrastruktury gazowej. Realizacja celów klimatycznych UE oraz zachodząca w gospodarce transformacja energetyczna sprawia, że szybkie odejście od węgla może być dla wielu gospodarek państw członkowskich tańszą opcją niż powolne wycofywanie się. Istnieje ryzyko, że wszystkie istniejące elektrownie węglowe (z wyjątkiem tych wspieranych przez mechanizm rynku mocy) będą niekonkurencyjne w porównaniu do nowych elektrowni słonecznych, wiatrowych i magazynów energii już do 2025 r. Podobne ryzyko dotyczy gazu. Jego wykorzystanie w UE nie będzie zabronione, bo miks energetyczny jest decyzją suwerenną państw członkowskich, ale coraz trudniej będzie pozyskać finansowanie, co może skomplikować w pierwszym okresie transformację energetyczną państw uzależnionych energetycznie od paliw kopalnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz