piątek, 10 grudnia 2021

Zielona transformacja tworzy nowe miejsca pracy

Szwecja pokrywa swe zapotrzebowanie na energię elektryczną wykorzystując elektrownie atomowe i wodne. Wyzwaniem staje się konieczność zastąpienia wyeksploatowanych elektrowni atomowych nowymi mocami produkcyjnymi – trwa w Szwecji dyskusja, czy mają to być nowe elektrownie atomowe (nieopłacalne jednak dla inwestorów bez wsparcia rządu), czy OZE[1]. Na dalekiej północy Szwecji rozwijana jest energetyka wodna i wiatrowa, gdzie powstają jednocześnie tysiące nowych miejsc pracy w niskoemisyjnym przemyśle, gdyż w regionie powstaje nadwyżka taniej, odnawialnej energii elektrycznej, którą mogą wykorzystać energochłonne gałęzie przemysłu, będące pod presją inwestorów i organów regulacyjnych, którzy oczekują redukcji śladu węglowego. W ten sposób w Szwecji obecnie transformacja energetyczna jest impulsem do tworzenia nowych miejsc pracy. Oczekuje się, że do 2030 r. planowane inwestycje, w tym produkcja stali wolnej od paliw kopalnych i akumulatorów do pojazdów elektrycznych (EV), przekroczą 120 mld USD. W Szwecji rozwijane są także innowacyjne systemy zasilania. Przykładem jest wieś Simris, gdzie testowane są możliwości samowystarczalności energetycznej, bazującej na energii pochodzącej wyłącznie z fotowoltaikę, wiatraków, spalania bioodpadów i magazynów energii. W 2020 r. obniżenie kosztu technologii elektrowni wiatrowych wpłynęło na przyśpieszenie zawieranie umów PPA.

[1] Szwecja jest w grupie państw, które popierają zaostrzenie redukcji emisji CO2 o 55% w latach 2021-2030.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz