niedziela, 1 listopada 2015

Opcja realna w elektroenergetyce

Bez wątpienia nie tylko na polską elektroenergetyką, ale wręcz całą energetykę, będzie wpływać ograniczanie produkcji energii elektrycznej w elektrowniach opalanych węglem. Będzie to prowadzić to trwałego zmniejszenia wartości aktywów produkcyjnych, co może przełożyć się na decyzje o ich sprzedaży, jednak niezwykle trudno będzie znaleźć kupca na aktywa obarczone kosztem emisji CO2. Stąd konieczne będzie dostosowanie strategii elektroenergetyki do nowej sytuacji na rynku wytwórczym oraz wprowadzenie mechanizmów kompensujących koszty utrzymywania mocy produkcyjnych zapewniających bezpieczeństwo energetyczne państwa. Dzisiaj możemy zaobserwować pierwsze próby w tym kierunku podejmowane w niektórych krajach członkowskich Unii, a wyrażające się w formułowaniu propozycji wprowadzenia rynków mocy. Stąd niezwykle istotne staje się zaimplementowanie podejścia bazującego na metodzie opcji realnej. Na funkcjonowanie rynku energii elektrycznej wpływają zarówno nowe regulacje środowiskowe (OZE, zmiana klimatu), jak i postęp technologiczny. Sytuacja ta sprawia, że przedsiębiorstwa elektroenergetyczne muszą optymalizować portfel inwestycyjny pod kątem rentowności wykorzystanych technologii. Postęp technologiczny także wpływa na sposób dostępu do rynku energii elektrycznej dla klientów. Nie tylko ułatwia dostęp do hurtowego i detalicznego rynku za pomocą domów maklerskich, ale także w rezultacie obniżki kosztów zastosowania technologii miniprodukcyjnych i rozwoju tzw. prosumentów, czyli klientów detalicznych (głównie gospodarstwa domowe), którzy mogą produkować energię elektryczną na własne potrzeby. Istotne jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, co będzie w przyszłości podstawą dla generowania zysków przez polską elektroenergetykę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz