1) Kredytobiorca sam poprosi bank o przewalutowanie "po kursie sprawiedliwym". [Takim, jakby zaciągnął kredyt w złotówkach z wszelkimi konsekwencjami – MS]
2) Jeżeli bank nie zaakceptuje takiej propozycji, kredytobiorca będzie mógł się starać o przymusowe przewalutowanie.
3) W sytuacjach skrajnych, dostępna ma być trzecia droga: przejęcie nieruchomości przez bank i umorzenie całego zobowiązania (obecnie po przejęciu nieruchomości przez bank mogą pozostać wciąż jeszcze niespłacone zobowiązania). [Rozwiązanie amerykańskie – MS]
Do wyliczenia kursu sprawiedliwego ma służyć specjalny i dość skomplikowany algorytm. Kurs sprawiedliwy zaś ma odnosić się do zobowiązań, jakie mieliby kredytobiorcy, spłacając nie kredyt denominowany w walutach obcych, a w złotówkach.
Rozwiązanie wydaje się, należy użyć jeszcze raz tego słowa, sprawiedliwe. Niżej link do mojego art. z ub.r., w którym proponowałem zbliżone rozwiązania.
LINK:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz