W art. z 4 stycznia pt. Żniwa detalistów nie tak udane
Rzeczpospolita boleje nad spadającą rentownością LPP (właściciele marek:
Reserved, Mohito, Cropp, House, Sinsay). Podobno przy wzroście obrotów o
19 procent marże spadły o 5 punktów procentowych. A konkretnie?
Konkretnie do... 51 procent.
Niniejszym jestem ciekaw, jakie inne
branże dysponują takimi marżami. Pewnie jakieś są. Może handel
narkotykami? Może hazard? Na pewno KGHM w 2011 roku, ale to był jakiś
wybryk natury, wynikający z "niebotycznych" cen surowców. Autorowi
artykułu (Maciej Rudke) proponuję otworzyć własną firmę, bez znaczenia,
czy sklep spożywczy, czy aptekę, czy też produkcję kątowników. I wówczas
pogadamy, czy 51 procent marzy oznacza, że... "wielkich powodów do
radości nie ma".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz