Cztery problemy gospodarki chińskiej już obecnie to:
1) zbyt duże moce produkcyjne;
2) niestabilność rynków finansowych;
3) wysokie podatki dla biznesu;
4) wysoki "zapas" niesprzedanych nieruchomości - dotyczy szczególnie prowincji.
- Już wcześniej pisaliśmy, że "dzięki" giełdzie "wyparowało" z kieszeni klasy średniej w Chinach ponad 3 bln. USD - to oznacza też odpowiednią redukcję popytu wewnętrznego, który jest zaś elementem kreowania PKB.
- Redukcja inwestycji w nieruchomości oznacza także zmniejszenie zapotrzebowania na produkcję innych sektorów gospodarki (problem przy nadwyżce mocy produkcyjnych), zaś niszczenie nieruchomości w dzielnicach widmo wskazuje na zmniejszenie majątku ich właścicieli.
- Dziś już w "realu" obserwujemy następstwo tej sytuacji - redukcję produkcji samochodów na rynek chiński, czy tanienie nośników energii, będące efektem zmniejszenie podaży na nie w Chinach oraz napływ taniej stali na rynek europejski... itd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz