poniedziałek, 11 stycznia 2016

Ryzyko z Chin

Czy pesymiści będą mieć rację, że kolejne tsunami na rynkach finansowych i w gospodarce może powstać w Chinach?


Cztery problemy gospodarki chińskiej już obecnie to:
1) zbyt duże moce produkcyjne;
2) niestabilność rynków finansowych;
3) wysokie podatki dla biznesu;
4) wysoki "zapas" niesprzedanych nieruchomości - dotyczy szczególnie prowincji.


  • Już wcześniej pisaliśmy, że "dzięki" giełdzie "wyparowało" z kieszeni klasy średniej w Chinach ponad 3 bln. USD - to oznacza też odpowiednią redukcję popytu wewnętrznego, który jest zaś elementem kreowania PKB. 
  • Redukcja inwestycji w nieruchomości oznacza także zmniejszenie zapotrzebowania na produkcję innych sektorów gospodarki (problem przy nadwyżce mocy produkcyjnych), zaś niszczenie nieruchomości w dzielnicach widmo wskazuje na zmniejszenie majątku ich właścicieli. 
  • Dziś już w "realu" obserwujemy następstwo tej sytuacji - redukcję produkcji samochodów na rynek chiński, czy tanienie nośników energii, będące efektem zmniejszenie podaży na nie w Chinach oraz napływ taniej stali na rynek europejski... itd. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz