Od wprowadzenia ponad rok temu przez Niemcy ustawowej stawki minimalnej w wysokości 8,50 euro za godzinę pracy,
wzrosły wynagrodzenia najmniej zarabiających, bezrobocie jest na rekordowo
niskim poziomie, a zatrudnienie rośnie. Jednak rozwiązanie naszych zachodnich
sąsiadów jest o tyle kontrowersyjne, że obowiązuje także pracowników firm
zagranicznych, którzy nawet część czasu pracy i to z konieczności spędzają na
terytorium Niemiec. Obserwujemy tutaj ryzyko zmian prawnych wprowadzonych przez
inny kraj a mające znaczny jeśli nie krytyczny wpływ na prowadzenie
działalności przez polskie firmy, zwłaszcza transportowe, które realizują
blisko 25 proc. przewozów międzynarodowych w UE, natomiast w Niemczech pod
względem udziału w rynku zajmują drugą pozycję. Co ciekawe inne państwa europejskie także biorą pod uwagę podobne regulacje prawne. Więc jak widać walka o konkurencyjność ma również wymiar prawny, nawet na rynku wewnątrz Unii Europejskiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz