środa, 3 lutego 2016

Państwo Hitlera. Część III

Wzrost i kryzys (od strony 54 do 73):

WZROST, czyli o sztucznym pobudzaniu gospodarki


"W 1933 roku obejmujący władzę Adolf Hitler obiecywał sześciu milionom bezrobotnych Niemców "pracę, pracę, pracę". W ciągu kolejnych pięciu lat udało mu się osiągnąć ten cel."

"Specjaliści od finansów we właściwym momencie zaczęli pobudzać ożywienie gospodarcze: aby zmniejszyć bezrobocie i stworzyć dodatkową siłę nabywczą, zwiększyli krótkoterminowe zadłużenie państwa."

"I rzeczywiście, wpływy podatkowe wzrosły w latach 1933-1935 o 25% w liczbach absolutnych: o prawie 2 mld marek. Równolegle wypłaty dla bezrobotnych zmniejszyły się o 1,8 mld. Z tego punktu wodzenia kredyty zaciągnięte przez państwo zrefinansowały się same o 3,8 mld marek."

"Propaganda państwowa zaczęła głosić hasła niemieckiego cudu finansowego."

KRYZYS, czyli o przyczynach wojny


"Hitler wiedział o fatalnym stanie finansów państwa i wraz z rządem starał się zaradzić problemom przez skokowe akcje wojskowe."

"Władze potrzebowały wojny w krajach peryferyjnych, aby stworzyć pozory stabilizacji we własnym kraju."

"W połowie lipca 1938 roku państwo musiało wykupić swoją własną pożyczkę w wysokości ok. 465 mln marek, aby zapobiec spadkowi kursu. Poprzez tego rodzaju interwencje kryzysowe, które oznaczały nic innego, jak finansowanie olbrzymiego zadłużenia państwa za pomocą dodrukowania banknotów, ministerstwo finansów starało się załatwić dwie sprawy: po pierwsze należało zapobiec wszelkim problemom finansowym na giełdach, a po drugie, odkupywanie własnych pożyczek - według słów ministra finansów - miało zapobiec temu, aby przyszła emisja pożyczek nie została uniemożliwiona lub utrudniona."

"Zmuszani [administracyjnie - przyp. MS] do sprzedaży swych majątków Żydzi otrzymywali w zamian państwowe bony skarbowe."

"Tymczasem Trzecia Rzesza była już bankrutem. W tej sytuacji banki zaoferowały kierownictwu finansowemu Rzeszy, że udzielą im zaliczki na poczet wpłat dokonywanych przez Żydów."

"Czołowi bankierzy zachowali się tu nie jak rabusie, lecz jak pomocnicy rabusiów - skuteczni współorganizatorzy przestępstwa, których zadanie polega na zapewnieniu jak najskuteczniejszego wywłaszczenia. Potem bankierzy stali się uzdrowicielami państwowych finansów [lecząc kryzys, którzy sami stworzyli - przyp. MS]."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz