Pewien stereotyp każe nam żałować kobiet, które nieświadomie podjęły złe decyzje życiowe. Tymczasem sobotni Fakt zamieścił na swych łamach wywiad z Anną Dymną (str. 16). I opis jej byłego małżeństwa ze starszym o 15 lat Wiesławem Dymnym. I wewnątrz - wydawałoby się - coś dla wojujących feministek, czyli tradycyjna opowieść o krzywdzonej kobiecie, której mąż pije, ponadto przy okazji ją bije i wykorzystuje. Ale nic z tych rzeczy. Pani Anna potwierdza pijaństwo i gwałtowny charakter nieżyjącego już męża, ale przy okazji - rozwalając w proch stereotypy - stwierdza bez wahania:
- Kochałam go.
Inny stereotyp każe nam myśleć, że urzędy pracują wolno. To nieprawda. Otóż one czasem pracują ... bardzo wolno. Niejaki pan Andrzej Pilczuk dostał urzędową odpowiedź na swą korespondencję skierowaną do (byłego już) Urzędu Rejonowego w Gorzowie. Odpowiedź nadeszła po ... 25 latach, z żądaniem dostarczenia dodatkowej dokumentacji do wniosku (str. 8). Ja myślę, że pan Andrzej i tak ma szczęście. Znam osobę, która na pytanie skierowane do pewnego UM otrzymała odpowiedź jak najbardziej "o czasie". Problem polegał na tym, że w zasadzie otrzymała nie jedną, a dwie odpowiedzi. Z dwóch różnych wydziałów. W dodatku - trzeba trafu - całkowicie ze sobą sprzeczne.
Kolejny stereotyp "mówi", że kolej w Polsce się zwija i robi to nad wyraz skutecznie i bezpowrotnie. Tymczasem - jak "donosi" Dziennik Polski - władze Nowego i Starego Sącza zastanawiają się nad usprawnieniem komunikacji poprzez remont nieczynnych torów i uruchomienie regularnych kursów szynobusów między Nowym Sączem i jego zabytkowym satelitą.
Wniosek z punktu widzenia ryzyka:
- Nie zakładaj, że stereotypy oddają w pełni rzeczywistość. Każdy przypadek może być indywidualny.
Maciej Skudlik
PS. Powyższe nie przeszkodzi mi w mojej ulubionej zabawie z Czytelnikami. Po prostu ja uwielbiam posługiwać się stereotypami w swoich tekstach, no i jeszcze je podkreślać prawdziwymi lub wyimaginowanymi scenami z życia. Czasem - przyznaję to - w celach nieco prowokacyjnych. Ale - jak mawiał mistrz prowokacji Jeremy Clarkson - dziennikarstwo (i w ogóle sztuka pisania tekstów) musi być wyraziste. I tego się trzymajmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz