niedziela, 16 października 2016

Ryzyko bańki spekulacyjnej w następstwie rewolucji łupkowej

Polityka taniego pieniądza, a raczej łatwego pieniądza, ma na celu redukcję ryzyka przedłużającej się recesji, czy pojawienia się kryzysu. Jednak można postawić tezę, żew następstwie takiej polityki monetarnej i fiskalnej cykle koniunkturalne przebiegają gwałtowniej niż wcześniej. Przykład tego typu następstw można obserwować na rynku surowców, gdzie plany inwestycyjne, które były budowane na „bardzo optymistycznych założeniach”, znajdowały z łatwością finansowanie, a dziś te inwestycje nie generują planowanych zysków, stając się obciążeniem dla sprawozdań finansowych nie tylko inwestorów, ale też banków. Potwierdza to tezę, że każda inwestycja zawiera w sobie elementy hazardu (strata całej kwoty w nadziei powiększenia wkładu początkowego), zaś spekulacja zawiera element inwestycji: odzyskanie wkładu z odsetkami. Stąd inwestycję można zdefiniować jako hazard z szansami po stronie inwestora[1]. Zazwyczaj w czasie gwałtownych zmian na rynku te podmioty, które zbyt szybko i zbyt daleko weszły w rewolucję w pewnym momencie odnotowują problemy. Przykładem jest rynek gazu łupkowego, gdzie w ciągu 18 miesięcy nastąpiła gwałtowna zmiana. Problemy przedsiębiorstw zaangażowanych w wydobycie gazu łupkowego są tak znaczące, że banki raportują wysokie ryzyko kredytowe związane z tym sektorem.


[1] M. Lewis: Wielki szort, s. 274.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz