czwartek, 28 grudnia 2017

Prawdopodobieństwo czego...

Powstaje pewnego rodzaju dyskomfort poznawczy w zakresie podejścia do liczenia prawdopodobieństwa, bo prawdopodobieństwo czego należy mierzyć:

  • zdarzenia?
  • konsekwencji?

niby prosta sprawa, a można łatwo się pogubić.
Bo prawdopodobieństwo jest atrybutem zdarzenia - oczywiście! Bo jeżeli coś się dzieje to pewne to jest zdarzenie! Ale dopiero zdarzenie powoduje jakieś konsekwencje!

Czyli raczej należy mówić o rozkładzie konsekwencji, jakie są wywołane przez zdarzenie: pożar, trzęsienie ziemi, powódź - i dopiero na rozkładzie odczytujemy dotkliwość ryzyka (konsekwencje) wraz z jej prawdopodobieństwem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz