Konieczne jest wskazanie, że w reżymie MiFID II, jeżeli charakterystyka produktu rynku towarowego, zawieranego na rynku terminowym niebędącym rynkiem finansowym, odpowiada charakterystyce innego instrumentu finansowego, który jest przedmiotem obrotu na rynku regulowanym (niekoniecznie tego samego państwa), pojawia się ryzyko uznania takiego kontraktu jako formę dostępu do rynku regulowanego dzięki zawarciu takiej transakcji i uniknięcia reżymu regulacji obowiązujących na rynkach finansowych (następuje zawarcie identycznej transakcji jak na rynku regulowanym). Jest to problem ekwiwalentności (rozumianej jako identyczność parametrów) zawartej transakcji z instrumentem finansowym. Jako ekwiwalentny do określonego instrumentu finansowego należy rozpatrywać kontrakt umożliwiający dostęp do platformy obrotu (np. rynku regulowanego) drugiej stronie transakcji dzięki ustrukturyzowaniu parametrów transakcji w sposób tożsamy z parametrami instrumentu finansowego dostępnego na danym rynku. W ten sposób następuje nieuprawnione uzyskanie dostępu do produktów rynku regulowanego dzięki transakcji na instrumencie, który zawiera tożsame parametry do tych istniejących na danej platformie obrotu. Ryzyko to może powstać zarówno dla produktów handlowanych na Towarowej Giełdzie Energii, jak i na rynku OTC (umów dwustronnych). Ryzyko ekwiwalentności należy badać, analizując płaszczyzny potencjalnej identyczności:
- kontraktu będącego przedmiotem obrotu na platformie obrotu w państwie trzecim;
- kontraktu ustalonego dwustronnie, a następnie wniesionego na platformę obrotu (tzw. obrót negocjowany);
- sytuacji, w której stwierdza się jednoznacznie, że kontrakt będący poza platformą obrotu staje się odpowiednikiem (jest ekwiwalenty w stosunku do) kontraktu będącego przedmiotem obrotu na określonej platformie obrotu, gdy jest odpowiednikiem kontraktu będącego przedmiotem obrotu na platformie obrotu w odniesieniu do ceny, partii, terminu dostawy lub innych warunków[1].
[1] W odniesieniu do ostatniej perspektywy analizy powstaje ryzyko stałego monitoringu wszystkich platform obrotu, włączając w to platformy z państw trzecich, czy negocjowany kontrakt stanowi jednocześnie odpowiednik kontraktu będącego przedmiotem obrotu na określonej platformie. Przy otwartym rozumieniu pojęcia ekwiwalentności taki monitoring jest utrudniony czy wręcz niemożliwy z uwagi na mnogość platform obrotu oraz dynamizm rozwoju instrumentów obracanych na tych platformach.
- kontraktu będącego przedmiotem obrotu na platformie obrotu w państwie trzecim;
- kontraktu ustalonego dwustronnie, a następnie wniesionego na platformę obrotu (tzw. obrót negocjowany);
- sytuacji, w której stwierdza się jednoznacznie, że kontrakt będący poza platformą obrotu staje się odpowiednikiem (jest ekwiwalenty w stosunku do) kontraktu będącego przedmiotem obrotu na określonej platformie obrotu, gdy jest odpowiednikiem kontraktu będącego przedmiotem obrotu na platformie obrotu w odniesieniu do ceny, partii, terminu dostawy lub innych warunków[1].
[1] W odniesieniu do ostatniej perspektywy analizy powstaje ryzyko stałego monitoringu wszystkich platform obrotu, włączając w to platformy z państw trzecich, czy negocjowany kontrakt stanowi jednocześnie odpowiednik kontraktu będącego przedmiotem obrotu na określonej platformie. Przy otwartym rozumieniu pojęcia ekwiwalentności taki monitoring jest utrudniony czy wręcz niemożliwy z uwagi na mnogość platform obrotu oraz dynamizm rozwoju instrumentów obracanych na tych platformach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz