piątek, 27 lipca 2018

Trenuj z rozumem

Za niebezpiecznik.pl


Ktoś biega dziś po pracy? To jeśli ma urządzenie (np. zegarek) lub aplikację firmy Polar, powinien sprawdzić ustawienia prywatności? Treningi Polarowców mógł podglądać każdy, nawet jeśli właściciel miał prywatny profil. Dzięki temu w wielu przypadkach dało się określić gdzie ktoś mieszka. Warto sprawdzać ustawienia prywatności nie tylko w aplikacjach "sportowych". Dajcie znać znajomym sportowcom - polarowcom :)
Tu trzeba podkreślić, że Polar jak najbardziej ma opcje prywatności, które w domyślnej konfiguracji nie pozwalały na dowiedzenie się czegoś na temat uczestnika. Ale jeśli — pomimo prywatnego profilu — upublicznił od jeden z treningów, to można było już skorelować jego “pusty, dbający o prywatność profil” niezawierający żadnych odniesień do upublicznionych treningów z informacjami o lokalizacjach, w których trenował. Oto jak problem wyjaśnia Polar w swoim oświadczeniu dotyczącym tego incydentu:
Jak twierdzą dziennikarze, jeśli teraz któryś z użytkowników zmieni ustawienia prywatności na mocniejsze, to nie obejmą one archiwalnych treningów — te wciąż będą widoczne przez API aplikacji. Treningi można usunąć ręcznie. Ci którzy trenują mniej się ucieszą. Ci którzy mają wiele sesji potrenują palce ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz