Co można obserwować w ostatnich miesiącach – ryzyko wojen
handlowych staje się największym czynnikiem, mogącym negatywnie wpłynąć na
globalną koniunkturę.
Dobra koniunktura i nieskie bezrobocie wpływają na presję
na podnoszenie płac – ponieważ jest lato, to już pojawiają się prognozy, że w
przyszłym roku wyjazd na wakacje z tego powodu może być droższy. Wzrost
wynagrodzeń i cen paliw przekładają się na wzrost inflacji (w Polsce wyniosła
ona w czerwcu rdr 2,0%). Globalnie, pozytywnym czynnikiem jest utrzymanie
dobrej koniunktury w Chinach, co przekłada się na wsparcie dla globalnego
handlu. Podobnie w USA, gdzie dobrą koniunkturę wpiera utrzymanie przez FED
niskich stóp procentowych. W Europie wzrost PKB powinien utrzymać się na
poziomie PKB potencjalnego. W Polsce generalnie problemem jest niedostateczna
podaż na rynku pracy. Szansą dla poprawy wzrostu PKB jest osłabienie złotówki
na rynku walutowym (kurs opłacalny kiedyś dla eksporterów to było 4,19
PLN/euro, dziś to już ok. 4,0 PLN/euro, dla USD to ok. 3,3 PLN) i poprawa
wykorzystania środków unijnych – rozwój inwestycji infrastrukturalnych, chociaż
i w tym obszarze problemem jest wzrost kosztów materiałów i robocizny, która
wzrosła rdr o ok. 7% - oraz utrzymanie przez NBP niskich stóp procentowych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz