piątek, 14 sierpnia 2020

Cement@Risk

Do produkcji cementu potrzebne są popioły lotne oraz granulowany żużel wielkopiecowy, a te pozyskiwane są z elektrowni węglowych oraz hut stali.

Dla polskiej gospodarki napędzanej węglem produkcja cementu nie stanowiła do tej pory problemu. Jednak wzrost opłat za emisję CO2 oraz stopniowe odchodzenie od węgla, komplikuje sprawę. O ile huty i elektrownie mogą pokryć część opłat za emisję przychodami ze sprzedaży tzw. UPS (ubocznych produktów spalania), warto wspomnieć, że już to robią, a wyniki są obiecujące, o tyle odchodzenie od węgla jest drogą bez odwrotu dla producentów cementu.

Taka sytuacja wymusza zmianę działania ze strony branży. Z jednej strony podejmowane są kroki mające na celu uzdatnienie UPS-ów leżących na składowiskach, a z drugiej inwestycje w nowe technologie, pozwalające zastąpić brakujące składniki innymi.

Odejście od węgla jest nieuniknione, więc branża będzie musiała się dostosować, budowlanka bez cementu nie ma racji bytu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz