- Wzrastająca liczba zachorowań na Covid 19 niekorzystnie wpłynie na koniunkturę w IV kw. 2020 roku. Banki się spodziewają, że w IV kw. PKB obniży się o ok. 4 proc. r/r, a w całym 2020 r. odnotują spadek PKB rzędu ok. 3 proc. Analitycy spodziewają się też spadku sprzedaży detalicznej w październiku spowodowanej zmniejszeniem mobilności obywateli i zaostrzaniem epidemicznych reżimów nawet do 1.5%. średniorocznie ceny wzrosną o ok. 3,4 proc. przy wysokiej inflacji bazowej i silnym wzroście cen usług. zagrożenia makroekonomiczne związane z obserwowanym wzrostem liczby zakażeń COVID-19 oznacza, że Rada Polityki Pieniężnej przez dłuższy czas pozostawi stopy procentowe bez zmian.
- W ujęciu 12-miesięcznym w II kw. 2020 deficyt sektora finansów publicznych wyniósł 5,5 proc. PKB, a w całym roku wyniesie 10,5 proc. PKB. Nakładanie kolejnych ograniczeń epidemiologicznych będzie generowało presję na wsparcie fiskalne dla najbardziej zagrożonych branż.
- Obecnie lira turecka jest uznawana za najgorszą walutę świata, nie boliwar wenezuelski czy też frank kongijski który jest wart 0,002 zł. W październiku turecka waluta powróciła do rekordowo niskiego poziomu i osiągnęła 8,49 liry za dolara. Inflacja w Turcji gwałtownie wzrosła. Ceny konsumpcyjne podskoczyły o 11,9 % rok do roku. Żywność podrożała średnio o 16,5 %, a bank centralny Turcji pod koniec października podniósł prognozę inflacji na koniec roku o ponad trzy punkty procentowe do 12,1 %. Trzęsienie ziemi na Morzu Egejskim w pobliżu Izmiru doprowadziło do załamania się tureckiej waluty, dolar osiągnął 8,34 lirów. Obecny spadek spowodowany jest też kryzysem gospodarczym wywołanym pandemią, konfliktem politycznym między Turcją a Stanami Zjednoczonymi, a także rosnącym bezrobociem. Zdaniem Bloomberga turecki bank centralny wydaje kilkanaście milionów dolarów dziennie z rezerw złoto-walutowych, aby utrzymać kurs liry.
- Kolejne państwa Europy decydują się na Lockdown związany z wzrastającą liczbą zakażeń na Covid-19. Takie państwa jak Wielka Brytania, Niemcy, czy Francja wprowadziły już ostre obostrzenia. Oznacza to, że ożywienie gospodarcze, które trwało od czerwca, niestety znowu drastycznie wyhamuje. Banki takie jak Goldman Sachs i Morgan Stanley znacząco obniżyły przewidywania dotyczące PKB. Obecnie spadek PKB szacowany jest pomiędzy 2%, a 3%. Poprawę zakłada się dopiero na luty. Natomiast powrót gospodarki strefy euro do rozmiarów sprzed pandemii szacuje się na połowę 2022.
- Absencje chorobowe z powodu COVID-19 dają się mocno we znaki branży budowlanej. Z informacji opublikowanych w „Dzienniku Gazeta Prawna”, wynika, że najtrudniejsza sytuacja jest przy budowie tuneli. W ciągu ostatnich dni roboty przy budowie tunelu (odcinek 2km) na Zakopiance – trasa ekspresowa S7-, zostały bardzo spowolnione, ze względu na obowiązkowe kwarantanny większości pracowników (na wykonanych 150 testów, 30 dało wynik pozytywny). Przy budowie tunelu trudno o zachowanie odpowiedniego dystansu, co sprzyja rozwojowi wirusa. Tunel ten miał być oddany do użytku końcem bieżącego roku, jednak problemy geologiczne opóźniły termin oddania o rok, który nie wiadomo, czy zostanie dotrzymany z powodu panującej pandemii. Podobnie sytuacja wygląda przy budowie warszawskiego metra, gdzie również pojawiło się ognisko zakażeń wśród specjalistów obsługujących tarcze drążące tunele, co wpłynęło również na ponad dwutygodniowy „poślizg” w realizacji inwestycji.
- Jak podaje Komisja Europejska, Polska będzie krajem o najwyższej inflacji w latach 2020 – 2022 w całej UE. Należy obawiać się znaczącego wzrostu cen na poziomie 3,6%, natomiast w 2021 roku dynamika inflacji powinna zmaleć do 2%, by w 2022 roku znowu wynieść 3,1%. Niestety nie będzie tak tylko w Polsce, w 2020 w całej Unii Europejskiej ceny wzrosną o 0,7%. Natomiast w latach 2021/22 inflacja powinna minimalnie przekroczyć poziom1%.
- Polacy potrzebują coraz większych sum, żeby czuć się bezpiecznie. W tym roku średnia kwota oszczędności, która zapewnia poczucie bezpieczeństwa, wynosi 17 tys. zł. Rok temu była o 4 tys. zł niższa, a w 2018 roku wynosiła raptem 8,4 tys. zł. Potrzeby finansowe Polaków zmieniają się w zależności od wieku. Największą kwotę "bezpiecznych oszczędności" wskazują osoby najstarsze – dla nich to ok. 24 tys. zł. Zdecydowanie mniej wskazują natomiast osoby najmłodsze, poniżej 25. roku życia. Dla nich taka bezpieczna kwota wynosi już 6 tys. zł.
poniedziałek, 16 listopada 2020
Pandemiczne finnewsy
Studenci ATH proponują:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz