Alternatywą dla obecnie proponowanego przez rządy globalnego (odgórnego) rozwiązania problemu ocieplenia, jest propozycja rozwiązania oddolnego, opartego na mechanizmach rynkowych. Punktem wyjścia do zaproponowania takiego rozwiązania powinna być konstatacja, że zawsze do realizacji naszych celów mamy ograniczone zasoby. To jest zasada, której uczy się zwykle na podstawach ekonomii: do zaspokojenia stale rosnących (teoretycznie nieograniczonych) ludzkich potrzeb zawsze dysponujemy ograniczonymi zasobami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła propozycję, zgodnie z którą Unia Europejska powinna do 2030 r. obniżyć emisję gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. poniżej poziomu z 1990 r., a do roku 2050 r. Unia Europejska powinna osiągnąć neutralność klimatyczną.
Wiele analiz ekonomicznych pokazuje, że wpływ działalności człowieka na pogarszanie się stanu środowiska naturalnego zależy od poziomu rozwoju gospodarczego. Przedstawia to tzw. Środowiskowa krzywa Kuztensa. Krzywa ta pokazuje, jak pogarsza się stan środowiska w przypadku niskiego poziomu rozwoju gospodarczego. Ten negatywny wpływ osiąga swój największy poziom przy dochodach rzędu 6000-8000 dolarów na osobę. Potem ten negatywny wpływ zaczyna spadać, by przy dochodach ok. 20 000 dolarów na osobę osiągnąć poziom pięciokrotnie mniejszy niż w przypadku maksymalnie negatywnego wpływu.
Orlen ogłosił strategie. Głównym jej celem jest zdobycie pozycji lidera zrównoważonej transformacji energetycznej w Europie środkowo-wschodniej. Planują zbudować nowy koncern multienergetyczny, zdolny do konkurowania w obliczu wielkich przemian. Orlen chce łącznie zainwestować ok. 140 mld zł. Gros wydatków będzie dotyczył energetyki odnawialnej i gazowej, efektywnej, niskoemisyjnej produkcji rafineryjno-petrochemicznej, własnego wydobycia ropy i gazu oraz zintegrowanej oferty dla klientów indywidualnych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz