A w tym samym czasie rozpoczął się odwrót od Europy polskich drużyn klubowych. Łomot dostały Pasy Filipiaka (od drużyny zlokalizowanej: patrz niżej), ze stryczka (na razie, bo czeka kat Partizan) urwało się Miedziowe Eldorado Lubin. Sypie się skład Piastunek przed rywalizacją z Goeteborgiem (nie należy upatrywać faworytów tej rywalizacji w Polakach), a po posłuchaniu mojego apelu i zwolnieniu (dla wyrównania poziomu ligi pewnie) tego strasznego kata Czerczesowa (facet nie znał polskich realiów i kazał warszawiakom ... trenować) Najznamienitsza (w opinii Szpaka) Polska Drużyna jest bez formy. Mało co, a wraz z rozpoczęciem poważnej gry w europejskich pucharach (wrzesień) polskich drużyn w Europie już nie będzie.
Jaki jest więc stan polskiego futbolu? Szczerze: nie wiem! Może po prostu prawda jest taka, że mamy kilku lub kilkunastu znakomitych piłkarzy, a reszta od nich drastycznie odstaje. Pewnie dlatego Nawałka unikał zmian. Ponadto poziom polskiej kadry i polskiej ligi to dwie różne sprawy. I to bardzo od siebie oddalone.
![]() |
| Tetowo - miejsce klęski Filipiaka |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz